Memoriał Ambroziaka. Porażka Politechniki z Arkasem Izmir

AZS Politechnika Warszawska przegrała w drugim meczu eliminacyjnym Memoriału Zdzisława Ambroziaka z Arkasem Izmir 1:3. Warszawianie w sobotę o 13 zagrają o 5. miejsce z Wkręt-Met AZS Częstochowa.
To był najciekawszy mecz pierwszego dnia Memoriału Zdzisława Ambroziaka. - Zależało nam, żeby zagrać z Izmirem - nie ukrywał Jakub Bednaruk. - Taka możliwość mogłaby się nam szybko nie trafić. W ciągu tygodnia zagramy z dwoma zespołami ze ścisłej europejskiej czołówki. Takie mecze, nawet przegrane dają nam bardzo dużo - mówił trener Politechniki.

Politechnice, finaliście ostatniego Pucharu Challenge, do europejskiego topu jeszcze brakuje. Warszawianie w środę przegrali z finalistą Ligi Mistrzów - PGE Skrą Bełchatów 1:3. W piątek po walce ulegli czwartej klubowej drużynie Europy - Arkasowi Izmir 1:3.

- Chcieliśmy grać lepszą siatkówkę, ale wystarczyło nam umiejętności tylko na jednego seta. Później okazało się, że rywale w wielu elementach byli po prostu lepsi. Nie robimy z tego powodu tragedii - powiedział po meczu Bednaruk. - Mam pretensje do zawodników o walkę. Można przegrywać, ale nie można się poddawać - dodał.

Problem warszawskiego zespołu w okresie przygotowawczym to słabe początki każdego meczu. Krzysztof Wierzbowski w pierwszej próbie pomylił się, największa gwiazda Arkasu Agamez Urango zaserwował asa, a za chwilę błąd popełnił Paweł Siezieniewski i zrobiło się 0:3.

- Sami sobie zadajemy to pytanie dlaczego tak słabo zaczynamy każdą partię. Popełniamy jeden, drugi błąd i wydaje się, że nic jeszcze się nie dzieje, a później z takim przeciwnikiem trudno odrobić straty. W lidze także będzie ciężko później korzystny rezultat - powiedział rozgrywający Fabian Drzyzga.

Tym razem warszawianie cierpliwie odrabiali straty. Zaczął Marcin Nowak, który zatrzymał Agameza. Sezieniewski zaserwował tak niewygodnie, że rywal nie był w stanie przyjąć piłki i na pierwszą przerwę techniczną Politechnika schodziła z prowadzeniem 8:6.

Na drugiej przerwie technicznej przewaga powiększyła się. To była najefektowniejsza akcja pierwszej partii. Grzegorz Szymański przypadkowo odbił piłkę nogą, zdążył do niej w ostatniej chwili Michał Potera, a Szymański sprytnie obił blok. Bednaruk uniósł ręce do góry w geście zwycięstwa. Doświadczony atakujący zresztą zakończył całą partię. Politechnika rozbiła turecki zespół do 18.

Druga partia zaczęła się identycznie jak poprzednia. Z tą różnicą, że Politechnika nie rzuciła się już do odrabiana strat. Nie pozwolili na to rywale. Przebudził się w polu zagrywki Agamez. Kolumbijski atakujący dwa razy z rzędu posłał asa serwisowego. Bednaruk zareagował i za Szymańskiego pojawił się na parkiecie Paweł Adamajtis. Zaczął efektownie od sprytnego obicia bloku, ale to było za mało.

Adamajtis został na boisku, ale obraz gry nie zmienił się. Przy stanie 12:18 wrócił Grzegorz Szymański. Dopiero wtedy zrobiło się ciekawie. Szczególnie po asie zaprezentowanym przez atakującego Politechniki. Przy stanie 20:22 błyskawicznie czas wziął trener Arkasu Glenn Hoag. Podopieczni kanadyjskiego szkoleniowca potem tylko raz się pomylili, a na prowadzenie w całym meczu wyszli po błędzie Wierzbowskiego.

Arkas to nie tylko lepsza drużyna, ale bardziej doświadczona. To było widać i Turcy szybko zakończyli całe spotkanie. W ostatniej partii rozbili Politechnikę do 15. W półfinale czeka na nich już ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Politechnika w sobotę o 13 zagra w meczu o 5. miejsce z Wkręt-Met AZS Częstochową, którzy w pierwszym meczu eliminacyjnym przegrali z Indykpolem AZS Olsztyn 2:3. W drugim półfinale PGE Skra Bełchatów zmierzy się właśnie z olsztyńskim zespołem.

AZS Politechnika Warszawska - Arkas Izmir 1:3 (25:18, 14:25, 22:25, 15:25)

Politechnika: Wierzbowski, Nowak, Siezieniewski, Drzyzga, Szymański, Zajder, Potera (libero) oraz Adamajtis, Dryja, Smoliński

Program sobotnich meczów 7. Memoriału im. Zdzisława Ambroziaka:

13:00 - Wkręt-Met AZS Częstochowa - AZS Politechnika Warszawska

15:00 - PGE Skra Bełchatów - Indykpol AZS Olsztyn

17:00 - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Arkas Izmir

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały