Pięć spostrzeżeń po wygranej Politechniki. O Pawlińskim, Drzyzdze oraz doświadczonych Szymańskim i Nowaku

Maciej Pawliński doskonale przedstawił się warszawskim kibicom, a duża w tym zasługa rozgrywającego Fabiana Drzyzgi, który na swojej pozycji nie ma w drużynie żadnej konkurencji. M.in. dzięki tej dwójce siatkarzy AZS Politechniki wygrali w niedzielę z Jastrzębskim Węglem 3:1 - pisze Krzysztof Zaborowski z Warszawa.sport.pl.
1. Maciej Pawliński, obok Fabiana Drzyzgi, był najlepszym zawodnikiem Politechniki. Przyjmujący zdobył aż 19 punktów i odebrał statuetkę MVP meczu. Nie tylko rzadko mylił się, ale potrafił trzykrotnie zablokować rywala. W czwartym secie, kiedy ważyły się losy meczu i Politechnika musiała gonić, nie zadrżała mu ręka. Pawliński najpierw efektownie zbił piłkę w ataku, by za chwilę posłać atomowy serwis. Dzięki temu Warszawianie mieli komfort w postaci trzech piłek meczowych i wykorzystali ostatnią. Pawliński, który przez rok był w Jastrzębskim Węglu, ale grał rzadko, mógł być dodatkowo zadowolony, bo udowodnił byłemu klubowi swoją wartość.

2. Pawliński daje w przyjęciu stabilizację, ale komfort zapewnia Paweł Siezieniewski. Doświadczony przyjmujący, z którego niedawno zrezygnowano w Olsztynie, pojawił się w Warszawie w trakcie okresu przygotowawczego. Zastąpił Dmytro Tsyrkina z Ukrainy. Na razie Siezieniewski jest zawodnikiem od zadań specjalnych, bo największym zaufaniem trenera Jakuba Bednaruka cieszy się, oprócz Pawlińskiego, Krzysztof Wierzbowski, ale z tej roli wywiązuje się bardzo dobrze. Gdy Pawliński i Wierzbowski mieli słabsze momenty na parkiet wchodził Siezieniewski i grał dobrze.

3. Wygląda na to, że Politechnika także doświadczeniem stoi. Grzegorz Szymański do 20 punktów w Kędzierzynie-Koźlu dołożył w niedzielę 14. To zdecydowanie najlepszy wynik w drużynie. Przykład młodym zawodnikom daje też kapitan Marcin Nowak, który 17 października skończy 37 lat. Zaczął właśnie kolejny sezon, trzeci już w koszulce Politechniki. Nie można wymagać od Nowaka doskonałej formy przez cały sezon, ale grą w dwóch pierwszych meczach pokazał jak ważny jest dla Politechniki.

4. Młodzi w zespole mają się od kogo uczyć, ale brakuje im najwyraźniej śmiałości. Z ławki podnosi się tylko Paweł Adamajtis, by za chwilę na nią wrócić. To, w kontekście problemów zdrowotnych, które zwłaszcza w poprzednim sezonie nie omijały Szymańskiego, może być problemem Bednaruka. Szkoleniowca na razie nie potrafią przekonać środkowi Dawid Dryja i Przemysław Smoliński, ale za to w najlepsze trwa rywalizacja na pozycji libero. Bednaruk wciąż szuka optymalnego rozwiązania, bowiem Michał Potera lepiej przyjmuje, ale Maciej Olenderek lepiej broni, dlatego podczas meczu widać rzadką na tej pozycji rotację. Stabilizacji można doszukać się w tym, że Potera zaczyna mecze od początku.

5. Konkurencji nie ma Fabian Drzyzga, który ponownie zagrał cały mecz. Rezerwowy Nemanja Stefanović zazwyczaj zawodził w przedsezonowych sparingach z drużynami pierwszoligowymi i Bednaruk nie może być pewny umiejętności młodego Serba w PlusLidze. Pytanie tylko jak długo taki reżim będzie w stanie wytrzymać Drzyzga, który zadziwiająco szybko znalazł wspólny język z nowymi kolegami. Wcześniej bardzo dobrze współpracował z Nowakiem. W niedzielę już ze wszystkimi.



PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały