Jolanta Dolecka: W ćwierćfinale z ZAKSĄ sukcesem będą dwa mecze w Warszawie

- Byłoby cudownie, gdybyśmy rozegrali dwa mecze w Warszawie. Gdyby udało się doprowadzić do piątego spotkania w Kędzierzynie-Koźlu, to kto wie, co by się w nim zdarzyło. Może w zespole rywala wyszłoby zmęczenie, które musi przecież zwiększać gra w Lidze Mistrzów? Chociaż nie, nie wierzę, że oni mogliby opaść z sił... To kompletny zespół - mówi przed ćwierćfinałem play-off prezes AZS Politechniki Jolanta Dolecka.
Rusz się w Warszawie. W sobotę trening przed maratonem Orlenu i półmaraton Komandosa

Siatkarze z Warszawy zakończyli sezon zasadniczy PlusLigi na szóstej pozycji z dorobkiem 27 punktów. ZAKSA zdobyła ich o 10 więcej i zajęła trzecie miejsce. Ćwierćfinałowa rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw - dwa pierwsze mecze, a także ewentualny piąty odbędą się w Kędzierzynie-Koźlu.

Co o rywalizacji z ZAKSĄ mówi prezes Politechniki? - Oglądałam we wtorek mecz ZAKSY o awans do Final Four Ligi Mistrzów i aż kręciłam głową. Los nie był dla nas łaskawy, twierdzę, że trafiliśmy najgorzej, jak mogliśmy - mówi Jolanta Dolecka.

- Niby ZAKSA weszła do play-off z trzeciego miejsca, ale uważam, że to ten zespół jest w tej chwili w Polsce w najlepszej formie. Nie będzie nam łatwo, ale walczymy. Co się uda, to ugramy - dodała prezes. ZAKSA we wtorek wygrała w rewanżowym meczu drugiej rundy play-off Ligi Mistrzów 3:1 na wyjeździe z Arkasem Izmir i awansowała do Final Four.

Jak Dolecka ocenia szanse Politechniki? - Dla mnie sukcesem będzie rozegranie dwóch meczów w Warszawie - mówi prezes. - Byłoby cudownie, Torwar mamy zarezerwowany na dwa takie spotkania. Gdyby udało się doprowadzić do piątego spotkania w Kędzierzynie-Koźlu, to kto wie, co by się w nim zdarzyło. Może w zespole rywala wyszłoby zmęczenie, które musi przecież zwiększać gra w Lidze Mistrzów? Chociaż nie, nie wierzę, że tak mogłoby być... To kompletny zespół - przyznaje prezes Politechniki.

Pierwsze dwa mecze serii odbędą się 16 i 17 lutego w Kędzierzynie-Koźlu. Sobotni mecz, który rozpocznie się o 14.30, pokaże Polsat Sport. W niedzielę spotkanie rozpocznie się o 19.

W Warszawie pewny jest na razie tylko jeden mecz - nr 3, który odbędzie się w sobotę 23 lutego o 14. Jeśli Politechnika go wygra, to w niedzielę, też o 14 i też na Torwarze, zespoły spotkają się po raz kolejny. Ewentualny piąty mecz odbędzie się 2 marca w Kędzierzynie-Koźlu.

Dolecka liczy, że Politechnika z ZAKSĄ powalczy, ale przyznaje też, że widoki na przyszły sezon są lepsze niż rok temu, kiedy klub miał spore problemy organizacyjno-finansowe. - Perspektywy na kolejny sezon są dużo lepsze niż ostatnio i duże znaczenie dla tego faktu ma postawa drużyny, która w obecnych rozgrywkach, szczególnie w ich pierwszej połowie, grała naprawdę bardzo dobrze - mówi Dolecka.

- Mamy fajnych zawodników, także młodych, perspektywicznych. Zainteresowanie zespołem było duże, jeśli chodzi o frekwencję, ale także ze strony sponsorów. Jest lepiej niż rok temu - dodaje prezes.



PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały