Po porażce w ćwierćfinale z Zaksą. Politechnika bez szans, ale z nowym celem

W sobotę Zaksa Kędzierzyn-Koźle zbiła na Torwarze Politechnikę 3:0. Choć zespół Jakuba Bednaruka wyraźnie odżył, wrócili kontuzjowani zawodnicy, zmiana systemu przygotowań przyniosła zamierzony efekt, to nie miał większych szans w rywalizacji z finalistą Final Four Ligi Mistrzów i przegrał w ćwierćfinale 0:3 - pisze Krzysztof Zaborowski z Warszawa.sport.pl.
Politechnika przegrała w ćwierćfinale PlusLigi z Zaksą Kędzierzyn-Koźle 0:3. W sobotę w hali Torwar warszawiacy w trzecim meczu nie mieli nic do powiedzenia w starciu z finalistą Final Four Ligi Mistrzów, który gładko wygrał 3:0. Jakie wnioski można wyciągnąć z tego spotkania?

1. Politechnika bez cienia szansy

- Jeszcze raz powtórzę, że trafiliśmy obecnie na najlepszy zespół w Polsce - mówił trener Politechniki Jakub Bednaruk. Warszawiacy mogą tylko żałować, że tak pechowo ułożyła się tabela. 6. Politechnika, rewelacja pierwszej części sezonu, w ćwierćfinale trafiła najgorzej jak mogła. Choć zespół Bednaruka wyraźnie odżył, wrócili kontuzjowani zawodnicy, zmiana systemu przygotowań przyniosła zamierzony efekt, to nie miał większych szans w rywalizacji z finalistą Final Four Ligi Mistrzów.

Celem było odniesienie jednego zwycięstwa, które pozwoliłoby na organizację dwóch meczów na Torwarze, co wiązałoby się z możliwością zarobienia dodatkowych pieniędzy. Cień nadziei pojawił się w drugim meczu przed tygodniem, kiedy w Kędzierzynie-Koźlu Politechnika prowadziła 2:1, aż w końcu przegrała minimalnie w tie-breaku.

Warszawiacy uwierzyli, że mogą sprawić niespodziankę, ale w sobotę Zaksa szybko sprowadziła ich na ziemię. Kędzierzynianie wygrali wszystkie pięć meczów z Politechniką w tym sezonie, choć z podopiecznymi Bednaruka potknęli się siatkarze Delekty, Jastrzębskiego Węgla czy Skry.

2. Uczyć się od najlepszych

W sobotę Zaksa rozbiła warszawiaków zagrywką. Znowu szalał Brazylijczyk Felipe Fonteles, który wyraźnie upodobał sobie grę przeciwko Politechnice. - Myślę, że mogliśmy lepiej zagrać w bloku - mówił po drugim meczu kapitan Krzysztof Wierzbowski. Pomijając już słabą zagrywkę, na poprawę gry blokiem nie pozwoliła Zaksa, bo jeśli kędzierzynianie dobrze przyjęli piłkę (robili to regularnie), to bili z niesamowitą precyzją. I to dosłownie. Do pasji warszawiaków mógł doprowadzić świetnie ustawiony zespół Daniela Castellaniego, który bronił trudne piłki i zabójczo kontratakował. Jak się uczyć, to od najlepszych.

3. Cel? Piąte miejsce

Politechnika będzie walczyła o miejsca 5.-8. Można gdybać, co działoby się, gdyby przeciwnikiem w ćwierćfinale był spodziewany w Warszawie Jastrzębski Węgiel. Warszawiacy w II rundzie prawdopodobnie zagrają z Effectorem Kielce (przegrywa z Jastrzębskim Węglem 0:2) i tym razem będą faworytem, choć nie tak wyraźnym, bo w styczniu kielczanie wygrali w Arenie Ursynów 3:2.

Pierwsze dwa mecze odbędą się 9-10 marca. Problemem jest drugi termin, który oznacza prawie miesiąc przerwy (6-7 kwietnia). Bednaruk nie kryje zdziwienia, że akurat w taki sposób ułożono terminarz. Będzie musiał się poważnie zastanowić, jaki obrać tok przygotowań, żeby zawodnicy po długiej przerwie bez gry o stawkę byli w pełni formy.

Co prawda cel Politechniki w tym sezonie (awans do play-off) został już zrealizowany, ale drużyna poważnie myśli o piątym miejscu (ostatnie w sezonie 2010/11). Wyzwanie ambitne, bo trzeba będzie pokonać w decydującym starciu finalistów sprzed roku - Skrę lub Resovię.

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały