Porażka Politechniki z Jastrzębskim Węglem. Na Torwarze bez wygranego seta

Nie było niespodzianki na Torwarze. Siatkarze warszawskiej Politechniki w sobotę przegrali z Jastrzębskim Węglem 0:3. Drużyna Jakuba Bednaruka z bilansem 7-10 nadal ma spore szanse na awans do play-off.


Tym razem nie było także tłumów na Torwarze. Ponad 1,5 tys. kibiców oglądało mecz z Jastrzębskim Węglem. To niewiele przy 4 tys. na ubiegłotygodniowej wygranej 3:1 z mistrzem Polski Asseco Resovią. Ekipa Bednaruka nie sprawiła przy tym kolejnej sensacji w PlusLidze. Po porażce 0:3 w środę z Zaksą Kędzierzyn-Koźle, w sobotę warszawianie bez wygranego seta zakończyli spotkanie z trzecią drużyną poprzedniego sezonu.

Politechnika pierwszego seta zaczęła katastrofalnie, by po przerwie technicznej (3:8) zagrać z zębem, cierpliwie odrabiając straty. To udało się nadspodziewanie szybko, bo na drugiej przerwie technicznej akademicy z Warszawy prowadzili już 16:13. Pretensje o to, że nie wygrali całej partii mogą mieć tylko do siebie. Dość powiedzieć, że gospodarze nie wykorzystali pięciu piłek setowych. Bohaterem emocjonującej końcówki mógł być Adrian Gotnariu, który w decydujących sytuacjach nie mylił się, ale w końcu goście i na niego znaleźli sposób. Jastrzębski Węgiel tylko czekał na taką okazję. W ostatniej akcji były przyjmujący Politechniki Michał Kubiak zablokował kapitana AZS Macieja Pawlińskiego.

Scenariusz powtórzył się w drugim secie. Politechnika znowu zaczęła słabo i nie potrafiła znaleźć sposobu na skutecznie grających siatkarzy ze Śląska. Bednaruk próbował ratować wynik zmianami, wprowadzając praktycznie wszystkich rezerwowych, w tym 19-letniego rozgrywającego Macieja Stępnia, który w tym sezonie wchodził na boisko incydentalnie. Zmiennicy wyniku nie poprawili, dlatego na końcówkę 37-letni szkoleniowiec wrócił do wyjściowego ustawienia. Ci przegrali partię do 22.

Warszawian gubiły proste błędy, choć nie brakowało im charakteru i doprowadzili do remisu po 19. W końcówce błysnęli jednak atakujący Michał Łasko i Kubiak, którzy zdobyli decydujące punkty pozwalające na odniesienie zwycięstwa za trzy punkty.

W hali na Łazienkowskiej siatkarze zagrają jeszcze 16 lutego z PGE Skrą Bełchatów. Dziewięć dni wcześniej AZS zmierzy się z Transferem. Mecz w Bydgoszczy może być kluczowy w walce o play-off. Siódma w tabeli Politechnika na razie utrzymuje bezpieczną siedmiopunktową przewagę nad dziesiątym Transferem, ale musi uważać na Effector. Kielczanie w sobotę niespodziewanie pokonali Zaksę 3:0 i awansowali na dziewiąte miejsce, tracąc już tylko cztery punkty do Politechniki. W play-off zagra osiem najlepszych drużyn. Do końca sezonu zasadniczego pozostało pięć kolejek.

AZS Politechnika Warszawska - Jastrzębski Węgiel 0:3: (28:30, 22:25, 19:25)

Warszawa.sport.pl na Facebooku. Dołącz do nas!

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały