Sport.pl

Poważna kontuzja Artura Szalpuka. Minimum miesiąc przerwy 19-letniego przyjmującego Politechniki

Siatkarz Politechniki Artur Szalpuk zerwał więzadła w stawie skokowym. W optymistycznym wariancie 19-letni gracz wróci do gry za miesiąc. To spore osłabienie warszawskiej drużyny, która nadal nie może być pewna udziału w play-off


Kontuzji Szalpuk doznał podczas czwartkowego treningu, kiedy źle stanął po jednej z akcji. Pierwsza diagnoza wcale nie była pesymistyczna. - Zdziwiłem się, bo nie było żadnych obrażeń zewnętrznych, choć kostka powinna spuchnąć i pojawić się na niej obrzęk. Była tylko lekka opuchlizna, dlatego myśleliśmy, że to nic groźnego. Po badaniach okazało się, że uszkodzenie było jednak trzeciego stopnia, a to oznacza zerwanie - mówi warszawa.sport.pl Szalpuk, którego czeka minimum miesiąc przerwy.

- Mam nadzieję szybciej wrócić do treningów. Minimum miesiąc przerwy potrzebuję, żeby normalnie grać w meczach. Lekarz mówił, że mogę zacząć ćwiczyć po trzech tygodniach. Mój organizm szybko regeneruje się i może proces powrotu będzie szybszy - dodaje 19-letni przyjmujący Politechniki.

Szalpuk od środy będzie przechodził zabiegi. - Sala magnetyczna, chłodzenie, czyli wszystko to, co robi się w takich sytuacjach. I tak będzie teraz dzień w dzień - opowiada Szalpuk.

Kontuzja wychowanka MDK Warszawa komplikuje sytuację kadrową trenerowi Jakubowi Bednarukowi. 37-letni szkoleniowiec pozostał tylko z trzema przyjmującymi Maciejem Pawlińskim, Iwanem Kolewem, którzy grają w podstawowym składzie i Pawłem Kaczorowskim. Ten ostatni, 27-letni gracz sprowadzony przed sezonem z pierwszoligowego Campera Wyszków, jako rezerwowy zastąpił w poniedziałek w Kielcach Szalpuka. Osłabiona Politechnika przegrała z Effectorem 1:3 i nadal nie może być pewna udziału w play-off.

- Przede wszystkim graliśmy źle lewym skrzydłem. Mamy taki zespół, że czasami 19-latek nas ratuje. Kolew zagrał słabszy mecz i musieliśmy spróbować wariant z Kaczorowskim, który dał pozytywną zmianę. Co prawda nie radził sobie w ataku, ale miał za zadanie przyjąć zagrywkę i z tego wywiązał się dobrze - mówi Bednaruk.

I dodaje: - Nastroje są złe. Jestem zawiedziony postawą niektórych zawodników. W sytuacjach stresowych wracaliśmy do najgorszych rozwiązań.

3 marca w Arenie Ursynów akademicy zagrają z beniaminkiem PlusLigi BBTS Bielsko-Biała ostatnie spotkanie sezonu zasadniczego. - Musimy wygrać. Nie ma innego wyjścia. Każdy zdaje sobie sprawę, że w takich meczach zawodnicy i ja jako trener gramy o swoją przyszłość - kończy szkoleniowiec Politechniki.

Pierwsze mecze ćwierćfinału play-off PlusLigi rozegrane zostaną w dniach 8-9 marca. Trzecie spotkania w rywalizacji do trzech zwycięstw zaplanowano na 21 marca, a ewentualne czwarte - na 22. Jeśli do rozstrzygnięcia potrzebny będzie mecz nr 5, to odbędzie się on 2 kwietnia.

Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 PROJEKT Warszawa 14 15:4 5 0
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 12 12:2 4 0
3 PGE Skra Bełchatów 12 14:7 4 1
4 Aluron Virtu CMC Zawiercie 12 15:11 4 2
5 Jastrzębski Węgiel 12 12:9 4 3
6 Indykpol AZS Olsztyn 10 13:8 4 1
7 Cerrad Czarni Radom 9 12:9 3 2
8 Trefl Gdańsk 8 10:6 3 1
9 Asseco Resovia 7 10:13 2 4
10 GKS Katowice 6 11:14 1 4
11 Cuprum Lubin 5 10:16 2 4
12 MKS Ślepsk Suwałki 3 5:10 1 3
13 BKS Visła Bydgoszcz 1 3:18 0 6
14 MKS Będzin 0 3:18 0 6

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały