Politechnika z nowym sponsorem przegrała ze Skrą i nie zagra w półfinale PlusLigi

Nie było sensacji na Torwarze. Siatkarze warszawskiej Politechniki przegrali w poniedziałek 1:3 z PGE Skrą Bełchatów. Po trzeciej porażce w ćwierćfinale PlusLigi drużyna Jakuba Bednaruka zagra o miejsca 5.-8. Z nowym sponsorem na koszulkach.


Warszawianie podobnie jak w przegranych 1:3 i 0:3 meczach w Bełchatowie podjęli walkę z utytułowanym rywalem. Skra, mierząca w ósmy tytuł mistrzowski, okazała się jednak za mocna. Goście dali się przechytrzyć w najmniej spodziewanym momencie. Po tym, jak wygrali drugiego seta do 19, wydawało się, że mecz zakończy się w kolejnej partii. Tak się jednak nie stało. Po efektownym bloku atakującego Politechniki Pawła Adamajtisa na Wojciechu Włodarczyku warszawianie prowadzili 15:12.

Przewagę po drugiej przerwie technicznej zdążyli roztrwonić, ale po kolejnych akcjach ponownie prowadzili. Tym razem zwietrzonej szansy na wygranie seta nie zmarnowali. Wcześniej Bednaruk dokonał dwóch zmian, wprowadzając za przyjmującego Pawła Kaczorowskiego Iwana Kolewa i za środkowego Mateusza Sacharewicza Dawida Gunię.

Kaczorowski w drugim secie zawodził, popełniając kilka błędów w przyjęciu, które ułatwiły tylko grę w ataku bełchatowianom. To wtedy ponad trzy tysiące kibiców na Torwarze zobaczyło najefektowniejszą akcję meczu, kiedy kapitalnie w obronie piłkę podbił Adamajtis, a skuteczną kontrę z drugiej linii wyprowadził Marcin Nowak.

Obaj byli wyróżniającymi się postaciami Politechniki. Pierwszy, 23-letni atakujący w całym spotkaniu zdobył 19 punktów. Drugi, 38-letni środkowy o trzy mniej, ale przy rewelacyjnej 92-procentowej skuteczności.

Warszawianie mogli tylko żałować, że nie zachowali zimnej krwi w pierwszym secie, kiedy mozolnie gonili przeciwnika, by doprowadzić do wyniku 22:23, ale ostatecznie przegrali po emocjonującej końcówce do 23.

Czwarty set Politechnika ponownie rozpoczęła z rozmachem. Wydawało się, że możliwy jest nawet tie-break, ale bełchatowianie urządzili pokaz siły i pewnie wygrali do 21.

Najskuteczniejszym zawodnikiem z 20 punktami ponownie był Mariusz Wlazły. Atakujący Skry nie do zatrzymania był we wszystkich trzech meczach, zdobywając łącznie 66 punktów, ale w poniedziałek statuetkę MVP otrzymał rozgrywający gości Nicolás Uriarte.

Przeciwko Skrze zawodnicy AZS po raz pierwszy zagrali z logo nowego sponsora na koszulkach. W poniedziałek klub z Warszawy ogłosił nawiązanie dwuletniej współpracy z inżynieryjno-budowlaną firmą IDS-BUD. - Wsparcie nowego sponsora pozwala nam myśleć z dużym spokojem o kolejnym sezonie - powiedziała oficjalnej stronie klubu prezes Jolanta Dolecka.

Politechnika w play-off o miejsca 5.8. zmierzy się z przegranym z pary Jastrzębski Węgiel/Cerrad Czarni Radom. Na razie 2-0 prowadzą brązowi medaliści tegorocznej Ligi Mistrzów. Trzeci mecz odbędzie się w piątek w Radomiu.

AZS Politechnika Warszawska - PGE Skra Bełchatów 1:3 (23:25, 19:25, 25:21, 21:25)

Politechnika: Pawliński, Nowak, Adamajtis, Zatko, Kaczorowski, Sacharewicz, Potera (libero) oraz Kolew, Gunia, Olenderek.

Skra: Wlazły, Kłos, Conte, Wrona, Uriarte, Antiga, Zatorski (libero) oraz Brdovic, Maćkowiak, Włodarczyk.

Obserwuj autora na Twitterze

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały