Sport.pl

Pięć procent szans Politechniki na zwycięstwo w Olsztynie

- AZS Olsztyn to lepsza drużyna, ma bardziej doświadczonych zawodników i jej szanse na zwycięstwo oceniam na 95 proc. - mówi przed sobotnim meczem Jakub Bednaruk, trener siatkarzy Politechniki.


Po czterech porażkach z czterema najsilniejszymi drużynami ubiegłego sezonu siatkarze Politechniki zagrają w sobotę w Olsztynie z piątą ekipą poprzednich rozgrywek. AZS Indykpol w tym sezonie spisuje się słabo, ma na koncie zaledwie dwie wygrane, i to po tie-breakach - miesiąc temu pokonał BBTS Bielsko-Biała, a w środę beniaminka ligi z Będzina.

Patrząc tylko na tabelę PlusLigi, to siatkarze warszawskiego zespołu wydają się faworytem w akademickich derbach - mają na koncie dwa razy więcej punktów i zwycięstw, ale trener Politechniki studzi optymistyczne nastroje. - AZS Olsztyn to dużo lepsza drużyna, ma bardziej doświadczonych zawodników i szanse na jej zwycięstwo oceniam na 95 proc., ale jeśli nam się uda wykorzystać te pięć procent, to będę zadowolony - mówi Jakub Bednaruk.

W jego drużynie wciąż nie mogą grać kontuzjowani Piotr Mikołajczak i Artur Szalpuk, do zespołu dołączył niedawno 20-letni Szymon Gregorowicz z Młodej Ligi, a w środowym meczu ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle zadebiutował 19-letni przyjmujący Dominik Depowski, wypożyczony do końca sezonu z Asseco Resovii Rzeszów. Tegoroczny mistrz Polski juniorów i MVP mistrzowskiego turnieju mierzy 203 cm i według trenera może się przydać Politechnice. - Dominik grał i trenował z nami za krótko, żeby go ocenić, ale zrobił bardzo dobre wrażenie. To ciekawy chłopak, będzie na pewno wzmocnieniem drużyny - przekonuje Bednaruk.

W drużynie gospodarzy może zagrać kilku byłych podopiecznych trenera Politechniki. Latem z warszawskiego klubu do Olsztyna przenieśli się atakujący Paweł Adamajtis, libero Michał Potera i słowacki rozgrywający Juraj Zatko. Rok wcześniej ten sam kierunek obrał atakujący Grzegorz Szymański, a środkowy Maciej Zajder trafił do Olsztyna z Politechniki przez Gdańsk. W środowym meczu z Banimexem Będzin wystąpiła cała piątka, a Adamajtis był najskuteczniejszym zawodnikiem olsztynian.

Politechnika może liczyć na przebojowego Michała Filipa, 20-letniego przyjmującego, który gra teraz na pozycji atakującego i czuje się w tej roli świetnie. W ostatnim, przegranym meczu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle najlepiej punktował w całej drużynie i jest liderem rankingu PlusLigi. W dziewięciu meczach zdobył 165 punktów, a lepszą średnią na set ma tylko mistrz świata Mariusz Wlazły.

Początek meczu Indykpol AZS Olsztyn - AZS Politechnika Warszawska w sobotę o godz. 17.

Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały