Sport.pl

Siatkarze Politechniki grają pod presją. W sobotę powalczą o cenne punkty z ZAKSĄ

- Musieliśmy sobie ustalić jeden ważny cel na te pięć meczów, czyli przeskoczenie w tabeli Czarnych Radom. Trochę po to, żeby wyjść z takiego marazmu, ale też dlatego, że chłopcy muszą się nauczyć grać pod presją i walczyć o punkty - mówi przed sobotnim meczem z ZAKSĄ trener siatkarzy Politechniki Jakub Bednaruk.


Komplet publiczności, czyli 2200 widzów, obejrzy sobotnie spotkanie siatkarzy AZS Politechniki Warszawskiej z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle w Arenie Ursynów. - Ostatnie bilety na ten mecz są jeszcze w sprzedaży, ale jutro raczej ich już zabraknie w kasach - mówił w piątek rzecznik Politechniki Adrian Komorowski.

Podobnie jak trzy tygodnie temu podczas pojedynku ze Skrą na Torwarze klub przygotował dla kibiców sporo atrakcji. Siatkarze obydwu drużyn zaprezentują się publiczności w stylu znanym z hal amerykańskiej ligi koszykówki NBA - przy wygaszonych światłach i reflektorach punktowych. Kibice będą mogli za pomocą specjalnej aplikacji na smartfony wziąć udział w oprawie świetlnej, a przy odrobinie szczęścia wrócić do domu z oryginalną pamiątką. Zawodnicy podczas prezentacji będą rzucać własnoręcznie podpisane piłki w trybuny. Mecz rozpocznie się o godzinie 17, ale klub zaprasza kibiców, żeby przyszli na prezentację już pół godziny wcześniej.

Młodzi siatkarze Politechniki będą się musieli w sobotnim meczu zmierzyć z presją nie tylko pełnych trybun, ale również szkoleniowca. Trener Jakub Bednaruk już kilka dni temu napisał na Twitterze "Nie chciałem wytwarzać presji na moich małolatach i nie mówiłem nic o celach. Teraz z tym koniec! Celem jest przeskoczenie Czarnych w cztery tygodnie!". - Musieliśmy sobie ustalić jeden ważny cel na te pięć meczów, czyli przeskoczenie w tabeli Czarnych Radom. Trochę po to, żeby wyjść z takiego marazmu, ale też dlatego, że chłopcy muszą się nauczyć grać pod presją i walczyć o punkty - tłumaczy Bednaruk.

Te pięć meczów to ostatnie spotkania fazy zasadniczej, w których Politechnika może wyprzedzić rywali z Radomia. Czarni zajmują ósme miejsce, ostatnie, które zapewnia grę w fazie play-off. Podopieczni Bednaruka tracą do nich trzy punkty. - Nie ma takiej możliwości, żebyśmy ich nie przeskoczyli. Musimy mieć o ten jeden punkt więcej niż Radom i będziemy się bić do samego końca o to ósme miejsce - zapewnia trener.

O punkty w sobotnim meczu będzie jednak trudno, bo do Warszawy przyjeżdża czwarta drużyna poprzedniego sezonu. Co prawda ZAKSA w tym sezonie radzi sobie średnio, bo zajmuje dopiero siódme miejsce w PlusLidze i tydzień temu niespodziewanie przegrała z AZS-em Olsztyn, ale mimo wszystko to ona jest faworytem tego meczu. W składzie ma między innymi dwóch aktualnych mistrzów świata: rozgrywającego Pawła Zagumnego i grającego na pozycji libero Pawła Zatorskiego oraz jednego z najlepiej punktujących zawodników ligi, holenderskiego przyjmującego Dicka Kooya.

Ale jeśli "Wilki Bednaruka" podołają presji i pokażą pełnię swoich możliwości, mogą w sobotę sprawić niespodziankę. Dobrą grę siatkarzy Politechniki docenił ostatnio selekcjoner reprezantacji Polski Stephane Antiga, który na konsultację kadry w Spale zaprosił czterech młodych zawodników: atakującego Michała Filipa (najlepiej punktującego PlusLigi), środkowego Bartłomieja Lemańskiego i dwóch przyjmujących Artura Szalpuka i Aleksandra Śliwkę. Trener Bednaruk nie będzie mógł w sobotę skorzystać tylko z kontuzjowanego środkowego Mateusza Sacharewicza.

Po meczu z ZAKSĄ Politechnika zagra u siebie z Indykpolem AZS Olsztyn (w środę 4 lutego), dwa razy na wyjeździe z Będzinem i bezpośrednim rywalem o ósme miejsce Czarnymi Radom i na koniec fazy zasadniczej na Torwarze z Lotosem Gdańsk.

Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 VERVA Warszawa 59 65:21 21 2
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 58 64:22 19 4
3 Jastrzębski Węgiel 48 53:31 17 6
4 PGE Skra Bełchatów 48 55:30 16 7
5 Trefl Gdańsk 35 46:41 11 11
6 GKS Katowice 32 47:53 10 13
7 Cerrad Czarni Radom 31 41:42 10 11
8 MKS Ślepsk Suwałki 28 38:49 10 12
9 Indykpol AZS Olsztyn 26 39:45 9 12
10 Aluron Virtu CMC Zawiercie 26 34:48 9 13
11 MKS Będzin 24 36:50 9 13
12 Cuprum Lubin 23 33:53 8 15
13 Asseco Resovia 21 32:57 6 17
14 BKS Visła Bydgoszcz 12 26:67 2 21

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały