Polska reszta świata, czyli dwa wyjątkowe mecze dla Pawła Zagumnego

Radość siatkarzy Zaksy

Radość siatkarzy Zaksy (FOT. KUBA ATYS)

9 września w Arenie Gdynia, 11 września w katowickim Spodku. Po jednej stronie siatki gwiazdy światowej siatkówki, po drugiej gwiazdy polskiej, a wśród nich ten najważniejszy, wybitny - Paweł Zagumny, obecnie gracz AZS Politechniki, który w obu meczach oficjalnie pożegna się z grą w reprezentacji Polski.
- Żal rozstawać się z grą w kadrze narodowej, ale trzeba wiedzieć, kiedy zejść ze sceny. Mój ostatni mecz w reprezentacji był jednocześnie finałem Mistrzostw Świata, więc wspomnienia mam najlepsze z możliwych. Czasu nie oszukam, nadszedł moment na przekazanie gry młodszym zawodnikom. Mamy mocne zaplecze, więc o przyszłość drużyny się nie obawiam - mówi Zagumny, który już za trzy tygodnie oficjalnie pożegna się z grą w reprezentacji Polski.

Zagumny o tym, że kończy reprezentacyjną karierę poinformował pod koniec czerwca. Miało to miejsce na konferencji prasowej, która odbyła się podczas turnieju Ligi Światowej w Łodzi. - Długo się nad tą decyzją zastanawiałem. Po 20 latach grania, w moich kolanach czuć wszystkie wyskoki i odbicia piłki. Mecz gwiazd będzie doskonałą okazją do pożegnania się z kibicami. Mamy potwierdzenie 90 proc. składów. Dla mnie wszystko zaczęło się i skończy w Katowicach - powiedział mistrz świata.

Inicjatorem i organizatorem pożegnania aktualnego zawodnika Politechniki Warszawa jest fundacja Aleja Gwiazd Siatkówki. - Początkowo miało być to spotkanie między gwiazdami polskiej i zagranicznej siatkówki. Jako, że czas wydarzenia zbiegł się mniej więcej z momentem mojego odejścia z reprezentacji, to zaproponowano, by te dwa mecze były moimi pożegnalnymi. To bardzo miły gest - przyznaje Zagumny.

W ekipie światowych gwiazd zagrają między innymi Siergiej Tietiuchin, Andrea Giani, Dmitrij Muserski, bracia Grbić, Giba i Wilfredo Leon. Z kolei w polskiej drużynie obok Zagumnego pojawią się Michał Kubiak, Bartosz Kurek, Marcin Możdżonek, Łukasz Kadziewicz, Piotr Gruszka, Krzysztof Ignaczak oraz Piotr Nowakowski. - Jestem bardzo szczęśliwy, że praktycznie żaden z zaproszonych przeze mnie gości nie odmówił przyjazdu do Polski. Chociaż część zawodników jest już na sportowej emeryturze, to zapewniam, że poziom spotkania będzie bardzo wysoki. Dla kibiców będzie to znakomita okazja, by w jednym miejscu i czasie zobaczyć wiele gwiazd polskiej i zagranicznej siatkówki, dlatego zapraszam wszystkich do hal w Gdyni i Katowicach - zakończył mistrz świata.

Zanim Zagumny trafił do Politechniki, pięć lat wychowanek stołecznego MKS MDK spędził w Zaksie Kędzierzyn-Koźle, wcześniej grał m.in. Panathinaikosie Ateny, AZS Olsztyn, Edilbasso Padwa i Bosmanie Szczecin. Do pierwszego klubu w siatkarskiej ekstraklasie, Czarnych Radom, trafił w 1995 roku właśnie z Politechniki, którą wtedy prowadził jego ojciec, Lech.