ONICO AZS Politechnika Warszawska - PGE Skra Bełchatów. Michał Filip: O zwycięstwie zadecydowała chłodna głowa i cierpliwość

06.02.2017 14:11
Michał Filip

Michał Filip (FOT. KUBA ATYS)

ONICO AZS Politechnika Warszawska odniosła sensacyjne zwycięstwo nad PGE Skrą Bełchatów w 20. kolejce PlusLigi. Atakujący stołecznej drużyny, Michał Filip, był bardzo zadowolony z postawy swojego zespołu i wsparcia kibiców na trybunach.
Jakie to uczucie pokonać faworyzowaną Skrę w swojej hali, przy tak fantastycznym wsparciu kibiców?

Z pewnością jest to jedno z przyjemniejszych uczuć, jakie może doświadczyć siatkarz. Widać, że po raz kolejny kibice nam pomagają. Nasza hala jest w końcu pełna i to nam pomaga. Bardzo cieszymy się z wygranej i mamy nadzieję, że to już koniec naszych problemów.

Jak ocenisz przebieg tego spotkania, co było kluczem do zwycięstwa?

Myślę, że przede wszystkim dobrze serwowaliśmy, nie popełnialiśmy wielu błędów i wywarliśmy presję na rywalach. Odniosłem wrażenie, że Bełchatów był trochę zaskoczony tym, że ktoś może im się postawić. Najważniejsze jest jednak to, że udało nam się wygrać. W niektórych akcjach pomogło trochę szczęścia, a poza tym o zwycięstwie zadecydowała chłodna głowa i cierpliwość. Bardzo dobrze spisał się też nasz rozgrywający, Jan Firlej.

Czy obecność na trybunach weteranów misji wojskowych miała wpływ na waszą postawę?

Takie zorganizowane akcje są bardzo fajne. Pokazujemy w ten sposób ludziom, że szacunek dla weteranów jest ważny, a zapraszając ich na mecz dajemy temu wyraz. Kiedy kilka dni temu dowiedzieliśmy się o tym, że zasiądą na trybunach, dodało nam to motywacji. Ich obecność dała też z pewnością smaczek temu spotkaniu. Świetna sprawa, oby więcej takich.

Waszym kolejnym rywalem będzie ostatni w tabeli AZS Częstochowa. Jak nastawiasz się na to spotkanie?

Musimy podejść do tego spotkania bardzo skoncentrowani. Trzeba się w końcu zrewanżować za pierwszą rundę, bo tak naprawdę od meczu z nimi posypała się cała nasza gra w następnych kolejkach. Przegraliśmy wtedy bardzo gładko, więc chcemy się teraz po prostu odgryźć, pojechać do Częstochowy, zgarnąć trzy punkty i w dobrych nastrojach wrócić do domu.

Bieżące rozgrywki nie układają się dla was pomyślnie, ale wygrana ze Skrą może być przełomowa. Jakie są w tej chwili wasze cele na koniec sezonu?

Nie ma co ukrywać, walczymy o pierwszą ósemkę, a mamy sporo punktów do nadrobienia. Wygrywając z Espadonem i Skrą dobrze zaczęliśmy to nadrabianie. Z każdym kolejnym meczem będziemy się starali walczyć i piąć w tabeli coraz wyżej. Cel minimum to pierwsza ósemka, a może uda się wyżej. Zobaczymy.









Skomentuj:
ONICO AZS Politechnika Warszawska - PGE Skra Bełchatów. Michał Filip: O zwycięstwie zadecydowała chłodna głowa i cierpliwość
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX