Sport.pl

Jakub Kowalczyk: Wciąż walczymy o honor i dobre imię

Rozmawiał Wojciech Michałowski
08.03.2017 , aktualizacja: 08.03.2017 23:52
A A A
Jakub Kowalczyk

Jakub Kowalczyk (Tomasz Adamaszek)

- Wiele w tabeli już nie zdziałamy, ale wciąż walczymy o nasz honor i dobre imię. Musimy zebrać jak najwięcej punktów, to jest nasz plan na końcówkę sezonu - powiedział w rozmowie ze Sport.pl Jakub Kowalczyk, środkowy ONICO AZS-u Politechniki Warszawskiej. Jego zespół wygrał w 26. Kolejce PlusLigi z Cerradem Czarnymi Radom 3:1.
Wojciech Michałowski: Taką Politechnikę chcemy zawsze oglądać. Co było kluczem do pokonania Cerradu Czarnych?

Jakub Kowalczyk: Na początku muszę zaznaczyć, że bardzo miło mi udzielić wywiadu po wygranym spotkaniu. Ostatnio częściej stoję po meczach i wymieniam powody, dla których przegraliśmy. W starciu z Czarnymi cieszyliśmy się przede wszystkim grą i chyba ciekawie się to oglądało. Myślę, że radosne emocje robią dużą różnicę. Potrafimy grać w siatkówkę, ale dokładając do tego entuzjazm napędzamy naszą grę. Nawet jak mamy przestoje, wspieramy się, biegamy po boisku, krzyczymy i to nam bardzo pomaga.

Twoim zdaniem na zwycięstwo bardziej wpłynęło przeświadczenie, że nie macie już w tym sezonie nic do stracenia, czy może motywacja, aby wreszcie wygrać po tych trzech ostatnich porażkach?

- Myślę, że teoria mówiąca o tym, że nie mamy nic do stracenia jest błędna. Mamy strasznie dużo do stracenia. Walczymy o honor i dobre imię, a to jest podstawa dla sportowca. Ostatnie trzy mecze przegraliśmy w bardzo złym stylu i wychodząc z hali chowałem się pod ścianą, ponieważ było mi wstyd naszej postawy. Nigdy więcej nie chcę przeżywać takich emocji i o to właśnie gramy. Jak przyjedzie do nas jakiś zespół, nie musi się nas bać, ale musi nas szanować.

Gracie seriami w tym sezonie. Odnosicie kilka zwycięstw, następnie kilka porażek. Może wygrana z Czarnymi będzie początkiem kolejnej dobrej passy?

- Oby tak było. Jesteśmy drużyną dość nieprzewidywalną, ciężko wytypować wyniki naszych meczów. Jak ktoś gra w zakładach bukmacherskich to na nas rzadko stawia, bo trudno stwierdzić, czy wygramy czy przegramy (śmiech). Nie jesteśmy pretendentem do medali, nie potrafimy wygrywać z każdym i oczekiwać co spotkanie trzech punktów. Od siebie wymagamy przede wszystkim emocji, aby zadowolić kibiców i to jest nasze główne zadanie.

Paweł Zagumny rozegrał bardzo dobre spotkanie. Byłbyś w stanie powiedzieć, czy to już koniec jego problemów i czy będzie mógł grać do końca sezonu?

- Z tego co widzę, Paweł prezentuje się bardzo dobrze, jest ambitny i ma charakter. Nawet jak go bolą plecy, kolana i pewnie coś jeszcze to nie odpuszcza, zaciska zęby i jest naszym liderem na boisku. Naprawdę czapki z głów, w meczu z Czarnymi dołożył dużą cegiełkę do wygranej. Bardzo się cieszę, że mogę grać z takim zawodnikiem w jednej drużynie.

Czekają was jeszcze starcia z Będzinem, Jastrzębiem, ZAKSĄ i GKS-em Katowice. Macie jakieś oczekiwania punktowe, czy chcecie po prostu zakończyć ten sezon dobrą grą?

- Na pewno chcemy wygrać w Będzinie, najlepiej za trzy punkty. To jest nasz najbliższy cel i na tym będziemy się teraz skupiać. Na razie nie myślimy o Jastrzębskim i ZAKSIE. Wiele w tabeli już nie zdziałamy, ale tak jak powiedziałem wcześniej, wciąż walczymy o nasz honor i dobre imię. Musimy zebrać jak najwięcej punktów, to jest nasz plan na końcówkę sezonu.

W ostatnim czasie pojawiła się informacja, że od następnego sezonu ONICO AZS Politechnikę Warszawską poprowadzi Stephane Antiga. Jak się odniesiesz do tej wiadomości?

- Nie jestem zobowiązany do udzielania informacji na ten temat.

A Twoim zdaniem to by była dobra zmiana?

- Jeżeli są takie plany w zarządzie, to znaczy, że ktoś mądry o tym zadecyduje. Ja nie chcę za bardzo o tym myśleć, bo mamy trenera, z którym będziemy pracować do końca sezonu i sporą robotę do wykonania. Co będzie później, zobaczymy. Ja też nie wiem, co przyniesie przyszłość. Umowa kończy mi się pod koniec tego sezonu, więc wszystko rozstrzygnie się w swoim czasie.

Nie wiesz jeszcze, czy przedłużysz kontrakt, czy zdecydujesz się na zmianę barw klubowych?

- Jeszcze nie było żadnych rozmów na temat przyszłego sezonu. Klub się rozwija i na pewno będzie się działo dużo ciekawych rzeczy, ale to wszystko, co mogę powiedzieć. Wszelkie tego rodzaju sprawy zostaną załatwione po meczu ostatniej kolejki i wtedy z chęcią odpowiem na wszystkie pytania. Jeśli, oczywiście, będę znał odpowiedź.



Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

PlusLiga 2016/17

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 77 83-21 26 3
2 Asseco Resovia Rzeszów 69 78-31 24 5
3 PGE Skra Bełchatów 66 77-32 24 5
4 Jastrzębski Węgiel 64 77-32 22 7
5 Indykpol AZS Olsztyn 62 73-40 21 8
6 Cuprum Lubin 51 63-49 17 12
7 LOTOS Trefl Gdańsk 45 59-58 15 14
8 Cerrad Czarni Radom 44 58-55 14 15
9 GKS Katowice 39 53-63 13 16
10 ONICO AZS Politechnika 37 48-60 13 16
11 MKS Będzin 36 49-65 11 18
12 Effector Kielce 27 40-71 9 20
13 Espadon Szczecin 25 38-72 8 21
14 BBTS Bielsko-Biała 21 30-75 6 23
15 Łuczniczka Bydgoszcz 20 38-76 5 24
16 AZS Częstochowa 13 27-81 4 25

  • Awans do play off