Sport.pl

PlusLiga. Kolejny potężny rywal pokonany! ONICO AZS Politechnika Warszawska wygrywa z Jastrzębskim Węglem!

Wojciech Michałowski
18.03.2017 , aktualizacja: 18.03.2017 21:15
A A A
Siatkarze ONICO AZS Politechniki Warszawskiej zatrzymali AZS Częstochowa

Siatkarze ONICO AZS Politechniki Warszawskiej zatrzymali AZS Częstochowa (Katarzyna Owczarek)

Wielkie zwycięstwo ONICO AZS-u Politechniki Warszawskiej! Inżynierowie w 28. kolejce PlusLigi pokonali po zaciętym meczu faworyzowany Jastrzębski Węgiel 3:2.
Gospodarze bardzo dobrze weszli w sobotnie spotkanie. Dzięki skutecznej zagrywce i pewnej grze w ataku osiągnęli trzypunktową przewagę (9:6), a blok Jakuba Kowalczyka na Salvadorze Hidalgo Olivie zachęcił Marka Lebiediewa do skorzystania z przerwy (12:8). Politechnika kontynuowała dobrą grę (16:10) i przeważała w każdym elemencie nad bardziej utytułowanymi rywalami. Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla z czasem zaczęli lepiej zagrywać, a problemy w przyjęciu miał Bartosz Kwolek. Przy stanie 17:15 trener Jakub Bednaruk zdjął z boiska młodego przyjmującego, a w jego miejsce wprowadził Łukasza Łapszyńskiego. Niewiele to dało, bowiem faworyci wkrótce wyrównali (18:18). Za chwilę Politechnika niespodziewanie znowu osiągnęła przewagę (22:19) i już jej nie wypuściła. Pierwsza partia zakończyła się wynikiem 25:23 dla stołecznej drużyny.

Drugi set również rozpoczął się dobrze dla Politechniki (7:5). Kiedy Jastrzębianie wyrównali, wyprzedzili i ewidentne odzyskali swój rytm, trener Bednaruk skorzystał z przerwy. Kolejny okres gry nie układał się po jego myśli, bowiem zespół tracił powoli kontrolę nad wynikiem (12:16). Nieradzącego sobie w tym spotkaniu Kwolka zastąpił na stałe Łapszyński, a za podejmującego nie do końca trafne wybory Pawła Zagumnego wszedł Jan Firlej. Przez dłuższy czas żadna z drużyn nie była w stanie zmienić różnicy punktowej (16:20). Jastrzębianie nie dążyli za wszelką cenę do powiększania wyniku, ale za to pewnie wykorzystywali swoje sytuacje, dzięki czemu zakończyli niebawem seta 25:20 i doprowadzili do remisu w meczu.

Znakomita dyspozycja Olivy pozwoliła jego drużynie wyjść na prowadzenie 7:2 w trzeciej partii. Kubańczyk świetnie atakował, serwował i udowadniał, dlaczego jest uznawany za jednego z najlepszych zawodników PlusLigi. Politechnika nie grała źle, ale przy prezentowanej dyspozycji ich rywali mało który zespół byłby w stanie się postawić. Szczególnie brylowały dwie armaty JW - Oliva i Muzaj. Trochę ożywienia dodał warszawianom wprowadzony wcześniej Paweł Halaba, lecz Jastrzębianie nie dali się nawet zbliżyć punktowo. Set zupełnie bez historii - faworyci prowadzili od początku do końca i zakończyli go wynikiem 25:19.

Atomowe zagrywki Muzaja wyprowadziły jego drużynę na prowadzenie 5:2 w czwartym secie. Dzięki odważnym, a wręcz brawurowym atakom Guillaume'a Samiki Politechnika zdołała wyrównać na 8:8. W grze Jastrzębian coś się zacięło, bowiem zaczęli regularnie nie trafiać w boisko. Mimo to przez długi czas utrzymywał się remis. Jako pierwsza przewagę osiągnęła Politechnika, która po dobrych serwisach Michała Filipa wyszła na prowadzenie 18:15. Gospodarze złapali wiatr w żagle, w ich postawie widać było zapał, dzięki czemu tie-break był na wyciągnięcie ręki (20:16). Zawodnicy Jastrzębskiego Węgla bronili się jak mogli, ale już za chwilę wiedzieli, że nie zdobędą kompletu punktów - dwa asy serwisowe Filipa zakończyły seta wynikiem 25:21.

Politechnika weszła w tie-breaka na maximum emocji. Po każdej wygranej piłce następował wybuch radości. Przy stanie 5:2 trener Lebiediew zdecydował się na przerwę, aby wytrącić z równowagi fantastycznie serwującego Filipa. Udało mu się to, bowiem jego zespół wyrównał, ale przy zmianie stron minimalnie przegrywał (8:7). Politechnika grała bardzo rozważnie, a kiedy Filip zablokował Olivę, na tablicy wyników widniał rezultat 11:8. Po autowej zagrywce Muzaja było już 13:10 i mecz powoli zbliżał się do końca. Kiedy Jastrzębski nadrobił dwa punkty straty, zrobiło się bardzo nerwowo, ale ostatecznie to Politechnika mogła wznieść ręce w geście triumfu. Piąty set - 15:12, mecz 3:2 i dwa punkty do ligowej tabeli wędrują na konto stołecznej drużyny.

MVP spotkania został uznany atakujący gospodarzy, Michał Filip.

ONICO AZS Politechnika Warszawska - Jastrzębski Węgiel 3:2: (25:23, 20:25, 19:25, 25:21, 15:12).

  • 1
Komentarze (1)
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

PlusLiga 2017/18

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 29 30:7 10 0
2 PGE Skra Bełchatów 21 24:8 7 2
3 Espadon Szczecin 18 24:19 5 5
4 GKS Katowice 17 20:13 6 3
5 Jastrzębski Węgiel 17 19:13 5 4
6 Indykpol AZS Olsztyn 17 21:16 5 4
7 Asseco Resovia Rzeszów 16 19:15 6 3
8 ONICO Warszawa 16 20:18 5 5
9 Trefl Gdańsk 15 19:12 6 2
10 Cuprum Lubin 14 18:17 5 4
11 Cerrad Czarni Radom 10 16:21 3 6
12 MKS Będzin 10 15:23 4 6
13 Łuczniczka Bydgoszcz 10 11:19 3 6
14 Aluron Virtu Warta Zawiercie 5 10:26 1 8
15 Dafi Społem Kielce 5 6:24 2 7
16 BBTS Bielsko-Biała 2 8:29 1 9

  • Finał '6'