Sport.pl

ONICO AZS Politechnika Warszawska - Jastrzębski Węgiel. Bartosz Kwolek: Kluczem do sukcesu była zagrywka i dobra gra na kontrach

ONICO AZS Politechnika Warszawska pokonała w 28. kolejce PlusLigi Jastrzębski Węgiel 3:2. Przyjmujący stołecznej drużyny, Bartosz Kwolek, pomimo zwycięstwa nie może zaliczyć swojego występu do udanych. Przypomnijmy, że zawodnik znalazł się w szerokim składzie reprezentacji Polski.
Wojciech Michałowski: Po raz kolejny udowadniacie, że na Torwarze jesteście w stanie pokonać każdego. Co twoim zdaniem przesądziło o zwycięstwie z Jastrzębskim Węglem?

Bartosz Kwolek: Kluczem do sukcesu była przede wszystkim dobra zagrywka. Chłopaki pokazali charakter i ogromną wolę walki. Sporą krzywdę wyrządziliśmy też Jastrzębiu na kontrach. Myślę, że to właśnie skuteczny serwis i dobra gra na kontrach zadecydowały o tym, że to my wygraliśmy.

Gracie w tym sezonie nierówno, potraficie wygrać z teoretycznie lepszym rywalem, a następnie przegrać z dużo słabszym. Możesz powiedzieć, dlaczego tak się dzieje?

Szczerze mówiąc, ciężko mi to ocenić. Poza tym to nie moja rola, tylko trenera, aby zadbać odpowiednio o formę zawodników. W każdym meczu walczymy i chcemy, aby wynik był jak najlepszy, ale nasza forma faluje i chyba nikt nie wie do końca, czemu tak jest.

Co będzie dla was priorytetem w ostatnich dwóch meczach sezonu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i GKS-em Katowice?

Najważniejsze jest, oczywiście, zdobycie punktów. Przed sezonem naszym celem była ósma lokata w ligowej tabeli. Z tego, co wiem to zajmiemy ostatecznie najprawdopodobniej dziewiąte lub dziesiąte miejsce, ale na pewno będziemy walczyć do końca. Chcemy jeszcze zdobyć jakieś punkty, aby z uśmiechem na twarzy zakończyć ten średnio udany sezon.

W ostatnim meczu przeciwko MKS-owi Będzin otrzymałeś swoją pierwszą statuetkę MVP w PlusLidze. Czy ta nagroda dużo dla ciebie znaczy?

Na pewno jest to bardzo miłe wyróżnienie, ale najważniejsza jest drużyna i to, że wygraliśmy tamto spotkanie. Sam bym nie wygrał, ani drużyna beze mnie by nie wygrała, więc to wszystko składa się w jedną całość. A to, że dostałem tę statuetkę, będzie na pewno miłym wspomnieniem.

Znalazłeś się także w szerokim składzie reprezentacji Polski. Jak zareagowałeś, jak się o tym dowiedziałeś?

Bardzo się ucieszyłem, że ktoś docenia moją codzienną pracę na treningach, ale nie ulegam jakiemuś wielkiemu podnieceniu. To naprawdę bardzo szeroka kadra i jest tam wielu zawodników, do których jeszcze w żadnym stopniu nie dorastam. Nie mam jakichś wielkich nadziei z tym związanych.

Aż czterech zawodników Politechniki znalazło się w tym gronie, więc można powiedzieć, że stołeczny klub znalazł uznanie w oczach trenera Ferdinando De Giorgiego.

W pierwszej rundzie zagraliśmy u siebie całkiem dobry mecz z ZAKSĄ. Przegraliśmy co prawda 3:0, ale postawiliśmy im solidny opór. Trener De Giorgi na pewno przygląda się poszczególnym zawodnikom z naszej ligi i wybrał to, co uważa za słuszne. Ja mogę być z tego dumny i myślę, że chłopaki też się cieszą. Bardzo szerokie, ale to jednak wciąż powołanie do reprezentacji Polski.

Masz już w głowie kolejny sezon i ewentualną pracę ze Stephanem Antigą czy jeszcze zupełnie o tym nie myślisz?

Wiadomo, że gdzieś z tyłu głowy są myśli o przyszłości i o celach na kolejny sezon. Mimo to chciałbym dokończyć jeszcze te rozgrywki jak najlepiej. Mam nadzieję, że trener da mi szansę wystąpić w którymś z dwóch ostatnich meczów, pomimo bardzo słabego występu z Jastrzębskim Węglem. Chciałbym jeszcze udowodnić swoją wartość.





Więcej o:

PlusLiga 2019/20

lp. Drużyna Pkt Sety Zw. Por.
1 PROJEKT Warszawa 14 15:4 5 0
2 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 12 12:2 4 0
3 PGE Skra Bełchatów 12 14:7 4 1
4 Aluron Virtu CMC Zawiercie 12 15:11 4 2
5 Jastrzębski Węgiel 12 12:9 4 3
6 Indykpol AZS Olsztyn 10 13:8 4 1
7 Cerrad Czarni Radom 9 12:9 3 2
8 Trefl Gdańsk 8 10:6 3 1
9 Asseco Resovia 7 10:13 2 4
10 GKS Katowice 6 11:14 1 4
11 Cuprum Lubin 5 10:16 2 4
12 MKS Ślepsk Suwałki 3 5:10 1 3
13 BKS Visła Bydgoszcz 1 3:18 0 6
14 MKS Będzin 0 3:18 0 6

  • Półfinały
  • Ćwierćfinały
Skomentuj:
ONICO AZS Politechnika Warszawska - Jastrzębski Węgiel. Bartosz Kwolek: Kluczem do sukcesu była zagrywka i dobra gra na kontrach
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX