Szczęśliwa Siódemka atakuje PlusLigę

Być może aglomeracja warszawska będzie miała kolejny zespół PlusLigi. Obok zawodników Politechniki na gwiazdy stolicy wyrosły siatkarki Siódemki Legionowo.
Drużynie trenera Wojciecha Lalka wystarczy w sobotę wyjazdowe zwycięstwo z Piecobiogazem Murowana Goślina, by świętować awans do ekstraklasy. Po dwóch meczach play-off o zwycięstwo w I lidze ekipa z Legionowa prowadzi 2-0.

Środowisko siatkarskie jest przekonane, że Siódemka spełni nadzieje kibiców w Warszawie i okolicach na kobiecą drużynę siatkówki. Jeszcze niedawno były wielkie plany, by do PlusLigi wprowadzić Spartę Warszawa, której finansowo miał pomagać bank BPS, ten sam, który sponsoruje zespół wicemistrzyń Polski z Muszyny. Inny plan zakładał nawet przeniesienie Muszynianki do stolicy, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Z cicha, bez szumnych zapowiedzi o krok od awansu są siatkarki z Legionowa.

Ale to akurat nikogo nie powinno dziwić. Niemal cały skład to siatkarki, które w poprzednich sezonach występowały w innych klubach PlusLigi. To m.in. najbardziej doświadczona w zespole była mistrzyni Polski z Aluprofem Bielsko-Biała Jolanta Studzienna. Znane ostatnio z występów na Wybrzeżu (Gedania Żukowo) są skrzydłowa Małgorzata Plebanek oraz libero Marta Siwka. Barw Stali Mielec przed laty broniły Marta Łukaszewska i Małgorzata Skorupa (siostra rozgrywającej reprezentacji Polski - Katarzyny).

W składzie są też m.in. Ilona Gierak (niegdyś AZS Białystok), a także Katarzyna Jóźwicka, o której trenerzy przygotowania lekkoatletycznego mówią, że to fenomen pod względem motorycznym. Trenera Lalka kibicom siatkówki przedstawiać nie trzeba - przez lata pracował w najwyższej klasie, w Łęczycy, wyróżniono go nawet tytułem honorowego obywatela miasta.

Legionowianki, sponsorowane przez firmę Siódemka, chcą potwierdzić swoją siłę już dziś - wygrać trzecie spotkanie i nie dopuścić do dalszej rywalizacji. W pierwszych meczach wygrywały po 3:1, prezentując równą, zespołową grę. Drużyna rywalek też oparta jest na kilku doświadczonych zawodniczkach (m.in. Beata Strządała), ale nie ma tak wyrównanego składu.

Kibice w Warszawie i okolicach cieszyli się ostatnio z zespołu w PlusLidze (wtedy jeszcze Serii A), za czasów Nike Węgrów oraz Skry. W przypadku tej ostatniej w ostatnich latach działalności sekcji, jeszcze nim dopadły ją olbrzymie kłopoty finansowe, udało się jej nawet sięgnąć po medal (sezon 2001/02). Jeśli Siódemka awansuje, fani znów mogą emocjonować się walką o czołowe miejsca. I sponsor, i trenerzy na awansie nie chcą poprzestać.

Jolanta Dolecka o przyszłości Politechniki: » Być może nie będzie nic