Sport.pl

Polonia i Politechnika planują, ale nic nowego pod koszem w Warszawie

W środę mija termin wpłaty 400 tys. do kasy PLK dla klubów, które chcą wykupić dziką kartę na grę w Tauron Basket Lidze. Co zrobi Polonia Warszawa? Nie wiadomo.
- Oficjalnie nie dostaliśmy w jej sprawie żadnego komunikatu, żadnej informacji. Dotarły do nas tylko plotki i to, co prezes Wojciech Kozak powiedział rok temu - że Polonia do ligi wróci - powiedział we wtorek wieczorem prezes PLK Jacek Jakubowski. Prezes klubu Piotr Pawlak jest zagranicą, szef rady nadzorczej Kozak nie odbierał telefonu, ale w kwietniu mówił: - Chcemy wrócić do ligi, spłacamy zadłużenia, mamy określone plany dotyczące przyszłości.

Polonia pod koniec lipca 2011 roku nie dostała licencji na grę w TBL ze względu na brak rozliczenia poprzedniego sezonu wynikający z długów wobec koszykarzy. W minionym sezonie nie wystawiła zespołu w żadnej lidze, choć wysyłała sygnały, że chce wrócić do ekstraklasy.

Niejasne sygnały wysyła też Politechnika - we wtorek prezes klubu Jolanta Dolecka spotkała się z Jarosławem Popiołkiem, byłym prezesem Mostostalu i Warbudu, który angażował się we wspieranie koszykarskich klubów oraz Leszkiem Karwowskim, byłym kapitanem AZS Politechniki, która miniony sezon zakończyła na przedostatnim miejscu w TBL.

- Rozmawialiśmy o tym, co i jak zrobić, by w Warszawie była koszykówka - powiedziała Dolecka. Ale Karwowski sprecyzował: - Przede wszystkim o tym, jak uregulować zaległości z poprzedniego sezonu.

Pieniądze, a dokładnie ich brak, to problem koszykarskich klubów w Warszawie od połowy dekady. Najpierw dogorywała Polonia, a ostatnio - Politechnika. - Na spełnienie wymogów TBL, na 2 mln budżetu, nas nie stać - przyznała we wtorek Dolecka.

- Jeśli zespół powstanie, to zagra w I lidze. Z naszych szacunków wynika, że by walczyć o awans do ekstraklasy trzeba mieć około 1,4 mln złotych. Ale my teraz tyle nie mamy - dodała. Dolecka i Popiołek zaproponowali Karwowskiemu budowę zespołu, ale ten mówi: - Wizję oparcia drużyny o zespoły młodzieżowe mam, ale brakuje deklaracji, że znajdą się pieniądze na jej realizację.

Jeśli Politechnika, na co wszystko wskazuje, nie dostanie licencji na grę w TBL, to wygaśnie jej trzyletnia umowa z PLK na grę w lidze kontraktowej. Wówczas zespół będzie mógł zacząć rozgrywki w strukturach PZKosz od III ligi lub wykupić dziką kartę do wyższej - pierwszoligowa kosztuje 80 tys.

Więcej o: