Sport.pl

Warsaw Sirens powstały z zazdrości. Pierwsza żeńska drużyna futbolowa w Polsce

Łukasz Cegliński
27.08.2012 , aktualizacja: 27.08.2012 14:53
A A A
Kask z logo Warsaw Sirens

Kask z logo Warsaw Sirens (Fot. Facebook.com/WarsawSirens)

- Na treningach Warsaw Spartans zawsze kręciło się nas kilka - dziewczyn lub żon zawodników. I myślę, że choć żadna z nas głośno się do tego nie przyznawała, to wszystkie zazdrościłyśmy chłopakom. Dlatego teraz mówię, że Sirens powstały z zazdrości - mówi Marta Konopka-Mrozek, kapitan pierwszej w Polsce żeńskiej drużyny futbolowej Warsaw Sirens.
Futbol amerykański ma w Polsce, a szczególnie w Warszawie, swoje pięć minut. Lipcowy finał Superligi na Stadionie Narodowym, w którym warszawscy Eagles przegrali 37:52 z Seahawks Gdynia, obejrzało 23 tys., 1 września na tym samym obiekcie odbędzie się Euro-American Challenge, czyli mecz reprezentacji Europy z zawodnikami z USA. Na dodatek w stolicy powstają nowe zespoły. Poza najstarszymi w Polsce Eagles i solidnymi Spartans, są już także Werewolves, Królewscy oraz Crusaders.

A od kilku dni - Sirens. - 20 sierpnia założyłam profil na Facebooku, wrzuciłam tam informację o drużynie, ale nie przypuszczałam, że będzie aż taki odzew. W tydzień polubiło nas ponad 600 osób, dostałam kilkadziesiąt zapytań o zespół. Myślę, że w tej chwili jest 60-70 dziewczyn zainteresowanych spróbowaniem się na treningu, który planujemy na niedzielę, 2 września - mówi Marta Konopka-Mrozek, która jest kapitanem drużyny, a prywatnie - żoną jednego z graczy Spartans, Łukasza Mrozka.

Skąd pomysł na stworzenie żeńskiej drużyny? - Myślę, że dziewczyny bliskie Spartans, zaczęły to rozważać w 2011 roku. Zawsze na treningu kręciło się nas kilka - dziewczyn lub żon zawodników. I myślę, że choć żadna z nas głośno się do tego nie przyznawała, to wszystkie zazdrościłyśmy chłopakom. Dlatego teraz mówię, że Sirens powstały z zazdrości - tłumaczy kapitan drużyny.

W USA jest kilka żeńskich ligi futbolowych, w trzech najważniejszych gra w sumie ponad 100 drużyn. Zdarzało się, że kobiety grały w ligach zawodowych lub rozgrywkach uniwersyteckich z mężczyznami, jako zawodnicy formacji specjalnych - najczęściej kopacze lub ci, którzy przytrzymują piłkę przed kopem. W 2010 roku w Sztokholmie zorganizowano pierwsze mistrzostwa świata kobiet - wystartowało sześć drużyn, zwyciężyły Amerykanki gromiąc w finale Kanadę 66:0.

Konopka-Mrozek do rozwoju Sirens podchodzi spokojnie, nie wybiega w przyszłość: - My dopiero zaczynamy, będziemy się uczyć, przeprowadzimy pierwsze treningi. Nie myślimy o sparingach, o graniu. Po cichu liczę na to, że w innych miastach też powstaną drużyny, ale nawet, jak będziemy jedyne, to może zbierzemy na tyle duży skład, by grać między sobą.

- Na razie zaczynamy organizować stowarzyszenie i pisać statut. Trenerem będzie Przemysław Wolski, koordynator ofensywy Spartans, a w naszej grupie są dziewczyny związane z tym klubem. Ale mamy też fanki Eagles, Werewolves czy Królewskich... Można powiedzieć, że skupiamy wszystkie dziewczyny z Warszawy zainteresowane futbolem, na nikogo się nie zamykamy.

- Pewnie nie wszystkie z nas będą się nadawać, pewnie niektóre kandydatki dopiero przekonają się, jak to boli, inne prawdopodobnie nie lubią sportu aż tak, jak im się wydaje - mówi Konopka-Mrozek. Ale dodaje: - Chcemy jednak spróbować pograć. Jak to się rozwinie, to super. Jak nie, to poruszamy się we własnym gronie.

Skąd pomysł na nazwę zespołu? - Jest przecież najbardziej oczywista, jaka mogłaby być - odpowiada kapitan drużyny. Syrena to godło herbu Warszawy, symbol stolicy. - To był pierwszy pomysł, jaki wpadł nam do głowy, innej opcji nie było.

- Pojawiły się pytania dlaczego nie nazywamy się po polsku, Syreny. Moim zdaniem taka nazwa brzmiałaby jednak trochę wyniośle, a z kolei zdrobnienie, Syrenki, byłoby za miękkie. Sirens mają element kobiecy, ale pozostawiają niedomówienie - mówi Konopka-Mrozek.

Pierwszy trening Warsaw Sirens odbędzie się 2 września. Więcej informacji na Facebooku drużyny.

Zobacz także
Komentarze (10)
Zaloguj się
  • bukaj22

    Oceniono 18 razy 8

    brawo dziewczyny powodzenia :} fajna inicjatywa :}

  • c-leg

    Oceniono 8 razy 6

    Zycze sukcesow!
    O partnerki sparringowe nie martwcie sie.
    Za zachodnia granica istnieje wiele damskich teamow od lat.
    Powodzenia.

  • cezar85

    Oceniono 4 razy 4

    dziewczyny też lubia się stroić

  • edytamaciejewska

    Oceniono 2 razy 2

    Powinno być Mermaids, jeśli chodzi o Syrenę-- symbol Warszawy :) Siren- z angielskiego to pół-kobieta, pół-ptak, a ta "z wody" to właśnie mermaid. Ups... taka drobna wpadka ;)

  • 8samsam8

    Oceniono 16 razy 2

    Jeżeli już nazwa miałaby pochodzić od Syreny Warszawskiej to powinny przybrać nazwę Warsaw Mermaids.
    Jednakże uważam, że dziewczyny powinny skupić się na rozgrzewaniu publiczności i zawodników czyli na "cheerleading".

  • bigosmiszcz

    Oceniono 8 razy 2

    Czy mozna to nazwac juz sportem Narodowym ?

  • bluebird333

    0

    proponuję zgłębić historię warszawskiego herbu oraz odwiedzić stronę drużyny futbolowej Sacramento Sirens ;)

  • sidnejpolak

    Oceniono 9 razy -1

    Same ze sobą pograją.

  • korponaracja

    Oceniono 15 razy -3

    żenuła

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX