Sport.pl

Ruszył turniej tenisowy BNP Paribas Tomaszewski Cup na Legii

We wtorek na kortach przy Myśliwieckiej rozpoczął się turniej BNP Paribas Tomaszewski Cup. - Pamiętajcie, że w sporcie najważniejsza jest zasada: Dopóki walczysz, zwyciężyłeś - mówił do młodych tenisistów Bohdan Tomaszewski.
91-letni dziennikarz sportowy, który od 45 lat organizuje turniej dla najlepszych 15 - i 16-latków, osobiście go otworzył. - Rakietę zamieniłem na laskę, ale wciąż jestem z tenisem. Życzę wam, moi młodzi koleżanki i koledzy, żebyście grali dobrze, a jeśli przegracie, pamiętajcie, że najważniejsza jest walka do końca - powiedział Tomaszewski na korcie centralnym do zawodników i zawodniczek z 12 krajów.

Na otwarcie imprezy pod honorowym patronatem prezydenta Bronisława Komorowskiego przybyło kilkudziesięciu gości, dziennikarzy, było też sporo warszawiaków na trybunach. Na koniec Tomaszewski symbolicznie odbił piłkę rakietą po raz pierwszy. - Trafiłem ramą, przepraszam, ale zdarza się to nawet Federerowi - dodał żartobliwie pan Bohdan.

Turniej pod jego patronatem to największa tego typu impreza w Polsce. W 2004 r. zwyciężyła w nim Agnieszka Radwańska. Cel Tomaszewskiego jest jasny - wsparcie polskiego tenisa i znalezienie następców Radwańskiej.

Już pierwszego dnia sypnęło kilkoma niespodziankami - m.in. grający z dziką kartą Karol Krawczyński pokonał 3:6, 6:3, 6:3 rozstawionego z jedynką Ukraińca Olekseja Kołysnyka. Świetnie - od wygranej 6:0, 6:0 - zaczął Norweg Casper Ruud, syn Christiana Ruuda, byłego tenisisty nr. 39. na liście ATP.

Wstęp na korty jest wolny. Finały w sobotę.

Wszystkie wyniki i więcej informacji o turnieju na Bnpparibastomaszewskicup.pl.

Więcej o: