Sport.pl

Orlen Liga. Nieudana inauguracja Siódemki Legionovii. Mistrz Polski za mocny dla beniaminka

Siatkarkom Siódemki Legionovii nie udała się inauguracja w ekstraklasie. Beniaminek we własnej hali przegrał z Atomem Treflem Sopot 1:3.
Tylko Izabela Bełcik i Dorota Wilk pojawiły się w Legionowie jako zawodniczki, które w poprzednim sezonie wywalczyły złote medale mistrzostw Polski. W przerwie letniej klub z Sopotu zmienił się nie do poznania. Atom Trefl do sukcesu doprowadził włoski szkoleniowiec Alessandro Chiappini. Teraz na ławce zasiadł były selekcjoner reprezentacji Polki Jerzy Matlak.

Trener beniaminka Wojciech Lalek postawił na zawodniczki, które grały najczęściej w okresie przygotowawczym. Na rozegraniu zamiast Bułgarki Gergany Marinowej pojawiła się kapitan zespołu Kinga Bąk. Nie zdążyła wykurować się Barbara Bawoł. Przyjmująca Legionovii na ostatnim treningu dodatkowo nabawiła się urazu pleców. Z gry wyłączona była także Małgorzata Cieśla.

- Mam takie powiedzenie, że skoczka w dal nikt nie ocenia za rozbieg tylko za skok. My ten rozbieg spaliliśmy, ale uważam, że w tej chwili jesteśmy już gotowi - mówił o nieudany okresie przygotowawczym Lalek.

I gospodynie zaczęły bez respektu. Już w pierwszej akcji zablokowały rywalki. Legionovia na pierwszej przerwie technicznej prowadziła 8:7 i później już tylko powiększała przewagę. Matlak w przeciągu chwili dwukrotnie poprosił o czas, ale to nie pomogło. Gospodynie były nie do zatrzymania. Kiedy sygnał do odrabiana strat dała Klaudia Kaczorowska było 19:17 dla beniaminka. Wystarczyła chwila nieuwagi Atomu Trefl, a Kinga Bąk cieszyła się już po efektownym pojedynczym bloku na przeciwniczce. Marta Łukaszewska udanym atakiem dała pierwszą piłkę setową, a siatkarki z Sopotu popełniły natychmiast prostu błąd w przyjęciu.

Początek drugiej partii był odbiciem pierwszej. Koncert gry Legionovii trwał. Do stanu 10:10. Wtedy wyrzuciła piłkę po ataku rozgrywająca Bąk, która tym razem nie dograła piłki do partnerki. Później potrójny blok zatrzymał Gierak i Atom po raz pierwszy wyszedł na prowadzenie 12:10. Na parkiecie pojawiły się rozgrywająca Gergana Marinowa i atakująca Kristina Michajlenko. Reprezentantka Białorusi już w pierwszej akcji została zatrzymana. Po chwili zrehabilitowała się posyłając bombę z pola zagrywki. Gra toczyła się punkt za punkt, ale to siatkarki z Sopotu tym razem zachowały więcej zimnej krwi w końcówce. Atakująca Rachel Rourke była nie do zatrzymania. Podobnie jak Anna Podolec. Obie doprowadziły do wyrównania w całym meczu.

Kiedy Sołodkowicz zaserwowała asa było 5:1 dla Legionovii w trzecim secie, ale gospodynie błyskawicznie roztrwoniły przewagę, by ponownie uciec na cztery punkty. Przy remisie 14:14 do ataku ruszyła największa gwiazda zespołu z Sopotu Coimbra. Brazylijska przyjmująca podniosła się z ławki i mistrzynie Polski zaczęły dominować. Legionovia walczyła do samego końca, ale przy stanie 24:23 ręka nie drgnęła Rourke i Atom wyszedł na prowadzenie.

W czwartej partii podopieczne Jerzego Matlaka były poza zasięgiem. Od początku do końca kontrolowały grę. Mistrzynie Polski w pełni górowały doświadczeniem nad beniaminkiem, który pozytywnie był w stanie zaprezentować się tylko na początku. Osatni set wygrały aż 25:16. MVP meczu została wybrana Rachel Rourke z Atomu.

W drugiej kolejce Orlen Ligi beniaminek z Legionowa zagra we własnej hali z PTPS Piła. Mecz odbędzie się 13 października. Początek o 18.

Siódemka Legionovia - Atom Trefl Sopot 1:3 (25:21, 19:25, 23:25, 16:25)

Legionovia: Sołodkowicz, Skorupa, Gierak, Maciejczyk, Bąk, Łukaszewska, Siwka (libero) oraz Marinowa, Michajlenko, Chojnacka

Atom Trefl: Zenik, Coimbra, Bełcik, Pykosz, Shelukhina, Rourke, Zenik (libero) oraz Podolec, Wilk.

Więcej o:
Komentarze (1)
Orlen Liga. Nieudana inauguracja Siódemki Legionovii. Mistrz Polski za mocny dla beniaminka
Zaloguj się
  • gazeta_miejscowa

    0

    Nowa zawodniczka na testach w Legionowie! Zobacz tutaj:
    www.miejscowa.pl/sport-mobile/item/471-tanja-sabkowa-trenuje-z-siodemka.html

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX