Orlen Liga. Ważne zwycięstwo Siódemki Legionovii z Budowlanymi Łódź

Siódemka Legionovia wygrała we własnej hali z Budowlanymi Łódź 3:1 (25:23, 13:25, 25:16, 25:18). Było to drugie zwycięstwo beniaminka Orlen Ligi, który awansował na siódmą pozycję w tabeli.
Stołeczny sport na facebooku - najszybciej, najdokładniej i najefektowniej »

- Zwycięstwo tym bardziej cieszy, że nie wszystko nam wychodziło. Momentami nie byliśmy konsekwentni w naszej grze - powiedział trener Siódemki Legionovii, Wojciech Lalek.

Już na początku zobaczyliśmy najciekawszą akcję meczu, kiedy przyjmująca Budowlanych Dorota Ściurka atakowała aż pięć razy, choć za każdym razem nieskutecznie. Punktu nie udało się zdobyć Soraii Dos Santos, a doskonale piłki podbijała libero Legionovii Marta Siwka. Kiedy wydawało się, że gospodynie wytrzymały natarcie Budowlanych, piłkę wyrzuciła Anna Sołodkowicz, ale Legionovia prowadziła 5:4. Na zagrywce pojawiła się Katarzyna Jóźwicka i zrobiło się 8:4 na pierwszej przerwie technicznej.

Później łodzianki nie pozwoliły odskoczyć gospodyniom na więcej niż dwa punkty. Zresztą same wyszły na prowadzenie, kiedy zablokowana została rozgrywająca Legionovii Kinga Bąk. Rewelacyjnie zaczęła grać leworęczna Marta Łukaszewska, która udowodniła, że potrafi również grać prawą ręką, czym zaskoczyła blok łodzianek. Atakująca nie myliła się już do końca i zakończyła pierwszą partię.

Po przerwie łodzianki zaczęły od prowadzenia 5:0. Lalek zareagował i wprowadził Kristinę Michajlenko, która zawodziła. Zawodniczki z Łodzi prowadziły już 17:9, a trener beniaminka dał szansę gry wszystkim rezerwowym, które nie były w stanie nic zrobić, by wygrać seta.

- Szukałem zawodniczek, które będą w stanie pomóc zespołowi w kolejnych setach - mówił Lalek. - Może za szybko chciałyśmy wygrać i dlatego zaczęłyśmy popełniać błędy. Na szczęście szybko wróciłyśmy do realizacji założeń taktycznych - dodała Siwka.

Oba zespoły miały problem ze skończeniem kontrataków, dlatego akcje były długie, ale chaotyczne. Mniej błędów popełniały gospodynie, które szybko otrząsnęły się po nieudanym drugim secie i wygrały kolejną partię do 16. Od początku wypracowały przewagę, którą systematycznie powiększały dzięki skutecznej grze w bloku. W tym elemencie Legionovia zdobyła aż osiem punktów przy dwóch rywalek. Lepiej zaczęła grać Michajlenko, która z koleżankami była nie do zatrzymania. - Cieszę się, że tak dobrze zagrała, bo wcześniej nie miała większych okazji do gry - mówił Lalek. Białorusinka w całym meczu zdobyła dwanaście punktów - najwięcej w zespole i odebrała statuetkę MVP meczu.

Łodzianki z bezradności popełniały proste błędy i choć walczyły do końca to nie były w stanie odrobić kilkupunktowej straty. Siatkarki Legionovii nie tylko świetnie broniły, ale potrafiły to wykorzystać i zasłużenie wygrały czwartego seta do 18 i całe spotkanie 3:1.

17 listopada Siódemka Legionovia zagra na wyjeździe z liderem Orlen Ligi Aluprofem Bielsko-Biała.

Siódemka Legionovia - Budowlani Łódź 3:1 (25:23, 13:25, 25:16, 25:18)

Siódemka: Sołodkowicz, Skorupa, Gierak, Bąk, Łukaszewska, Jóźwicka, Siwka (libero) oraz Michajlenko, Maciejczyk, Chojnacka, Bawoł

Budowlani: Thompson, Ściurka, Bryda, Sikorska, Pycia, Dos Santos, Durajczyk (libero) oraz Mikołajewska, Wójcik