Bilans bramkowy 119-0. Hutnik Warszawa najskuteczniejszy w Europie

Piłka nożna

Piłka nożna (Fot. MICHAEL DALDER REUTERS)

Nie ma w żadnej polskiej seniorskiej lidze, również w europejskiej zespołu, który by był równie skuteczny i zakończył rundę bez straty gola, co występujący w B-klasie Hutnik Warszawa. - Ale wcale przyjemności to nam nie sprawia - mówi prezes klubu Maciej Purchała.
W polskiej piłce rozgrywki toczą się w kilkuset ligach, od ekstraklasy do C klasy. Drużyn jest kilka tysięcy. Bramek - szczególnie w niższych ligach - pada dużo. Za niezły wynik można już uznać przekroczenie w rozgrywkach 60 goli, tak jak to uczynił Sommer Zapole (62 bramki w 10 meczach) w sieradzkiej B klasie czy GKP Pszczew (64 w 14) w gorzowskiej A klasie. Świetne strzeleckie osiągnięcia tej jesieni mają też: LKS Uszew (73 w 15) z tarnowskiej A klasy, rezerwy Omegi Kleszczów (71 w 11) z A klasy regionu Piotrków Trybunalski, rezerw Radomiaka (76 w 14) również w A klasie czy drugiej drużyny Stali Stalowa Wola (80 w 13) w B klasie regionu podkarpackiego. Ale nawet ta drużyna nie jest rekordzistą tego sezonu w Polsce.

Można też znaleźć kilka zespołów z całkiem szczelną defensywą. Zaledwie dwa gole, ale tylko w pięciu meczach stracił Potok Sitno w zamojskiej B klasie, a trzy w 13 LZS Kup w opolskiej A klasie. Na Warmii i Mazurach w IV lidze bramkarz Barkas Tolkimicko dał sobie wbić zaledwie pięć bramek w 16 spotkaniach. Nieźle na tym tle wypada Lech Poznań, który ma najlepszą defensywę w ekstraklasie z sześcioma straconymi golami. Ale to też nie są najlepsze wskaźniki skutecznie grającej obrony.

119:0

Występująca w B klasie drużyna Hutnika Warszawa strzeliła jesienią 119 goli, nie straciła żadnego. W 11 meczach! Daje to średnią 10,81 bramki na mecz. Byłaby znacznie lepsza, ale najgorsza drużyna B klasy, w której występuje zespół z Bielan, Nowy Marymont Warszawa nie ustalił terminu spotkania, dostał więc walkower 0:3. Nie ma co ukrywać, dzięki temu uniknęli pogromu. To najniższe "zwycięstwo" Hutnika w tej rundzie.

Najwyższe? 22:0 z WKS II Rząśnik, ale zdarzyły się też wyniki: 16:0 z Kamionkiem Warszawa, 15:0 z Wichrem II Kobyłka, 11:0 z Wisłą Zakroczym. Opór hutnikom stawili tylko piłkarze Błyskawicy Warszawa, którzy ulegli zaledwie 0:4. Najlepszym strzelcem drużyny jest 20-letni Paweł Kowalkowski. Zdobył 23 gole. Na liście strzelców jest aż 18 zawodników.

Strona oficjalna klubu odnotowała, że już po dziesięciu kolejkach tego sezonu hutnicy pobili rekord klubowy, 90 bramek strzelonych w sezonie 1998/99, ale w IV lidze. - Chyba pobiliśmy rekord świata, może jesteśmy już w Księdze Guinnessa. Nawet to sprawdzaliśmy, w Polsce nikt nie był od nas lepszy. Jakieś 50 lat temu w Anglii w IV lidze jedna drużyna strzeliła 204 gole - mówi prezes Hutnika Warszawa Maciej Purchała.

"Jakby istniała Z-klasa, to Hutnik być może strzeliłby około tysiąca bramek, tak że nie ma co podniecać się ilością strzelonych bramek. Rekordy niech biją na poziomie 1., 2. ligi, gdzie jest miejsce dla naszej drużyny" - napisał w komentarzu na stronie Hutnika jego kibic.

- Te mecze to kupa śmiechu, bezsensowna rzecz - mówi wieloletni trener klubu z Bielan Mieczysław Bicz, dziś szkolący tam grupy młodzieżowe.

Rację przyznaje mu trener rekordowej drużyny Grzegorz Faberski. - My nawet moglibyśmy wygrywać wyżej, po 20:0, 30:0. Ale te mecze traktujemy jak treningi, ćwiczymy różne warianty, ustawienia. Mamy szeroki skład, to korzystamy z niego - mówi szkoleniowiec. Przyznaje, że czasami musi zamieniać się w psychologa, ale dla bramkarzy drużyn przeciwnych. - Kiedy bramkarz puszcza 16 albo 20 goli, zawsze będzie załamany. Muszę ich podtrzymywać na duchu, choć to przecież zaprzecza pewnej etyce trenerskiej, bo pomagam zawodnikom drużyny przeciwnej - opowiada.

Żal mi bramkarzy, którzy puszczają po 15 bramek w meczu, w jakiej by lidze później nie grał - nawet w ekstraklasie - gorzko to potem zapisze się w jego pamięci - mówi prezes Hutnika. - W ogóle wcale przyjemności to nam nie sprawia. Takie mecze, takie wyniki. Nie chcemy nikogo upokarzać: piłkarzy innych drużyn, ich kibiców. A co to za frajda, oddać trzy albo cztery strzały na bramkę rywali w całej rundzie? Ale tak to wyszło, to wcale nie nasza wina - tłumaczy Purchała. Czyja?

Bez licencji za długi

W poprzednim sezonie Hutnik występował w III lidze. Spokojnie się utrzymał, zajmując 13. miejsce. Po zakończeniu rozgrywek Mazowiecki Związek Piłki Nożnej zawiesił klubowi licencję z powodu "nieuregulowanych płatności do Urzędu Skarbowego i ZUS-u do roku 2010". Zadłużenie Hutnika przed podjęciem decyzji przez MZPN wynosiło około 300 tys. Klub mógł występować w lidze okręgowej, ale ze starymi długami, bez możliwości awansu. Powstała więc nowa spółka, z czystym kontem i ze starymi piłkarzami, ale zaczynający grę od początku, od B klasy. - Podjąłem rękawicę, bo chciałem, żeby klub istniał, a ci, co doprowadzili do takiej sytuacji, dziś komentują mecze w telewizji - powiedział Purchała.

Obecny prezes Hutnika jest jednocześnie jego sponsorem. Zapewnia piłkarzom - w skali B klasy - dobrobyt. Niektórzy z nich dostają skromne pensje, pieniądze na wynajem mieszkania w akademiku. Zespół tworzą nie tylko wychowankowie. - To są przeważnie chłopcy z Bielan związani z klubem albo studenci położonego w pobliżu AWF-u, który nie ma teraz sekcji piłkarskiej. Grają, bo chcą. - opowiada Purchała.

Treningi odbywają się cztery razy w tygodniu, czasami na boiskach AWF, czasami na Bemowie. Za wynajem boisk w kolebce Hutnika, czyli na stadionie przy Marymonckiej, klub płaci gospodarzowi - Warszawskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji. Trener Faberski ma asystenta, i specjalistę od szkolenia bramkarzy, fizjoterapeutę. Mimo że runda jesienna już się zakończyła piłkarze nadal trenują. - Bo to jest profesjonalny zespół, grający w amatorskiej lidze, który został mocno skrzywdzony. Może zgodnie z przepisami, ale niezgodnie z duchem sportu - żali się Purchała.

Wciąż liczy na łaskawość MZPN. Toczą się rozmowy, by klub w przyszłym sezonie grał w IV lidze. - Przecież Juventus Turyn skazany za korupcję, grał potem ligę niżej. Niedawno też w naszym regionie Radomiak zaczął grać od IV ligi. Pokazaliśmy, że chyba nie ma sensu, żebyśmy występowali w B klasie. Mamy drużynę na miarę co najmniej IV ligi - twierdzi prezes Hutnika.

- Moim zdaniem poradzilibyśmy sobie może i w II lidze, zresztą wkrótce się o tym przekonamy. Wyjeżdżamy na krótkie zgrupowanie, podczas którego zagramy z drugoligowcami Stalą Rzeszów i Stalą Mielec - mówi Faberski.

Zobacz także
  • Kibice Lecha Poznań 41 tys. widzów na meczu Lech - Legia. Legioniści nie grali przy takiej frekwencji od 10 lat
  • fot. Miłosz Nasierowski, Legia.Net Legia testuje Emilijusa Zubasa. "To mocny zespół"
  • Dowiedział się, że zostanie ojcem... w przerwie meczu Legii [WIDEO]
Komentarze (16)
Bilans bramkowy 119-0. Hutnik Warszawa najskuteczniejszy w Europie
Zaloguj się
  • rafal1310

    Oceniono 174 razy 156

    kto mi to wytłumaczy
    mięli 300 tys długu, ale rozwiązali starą drużynę i zaczęli od nowa, ok
    a co z tymi pieniędzmi? można sobie od tak przesr... setki tysięcy, a potem powiedzieć
    "sorry, nie zapłacimy, zaczniemy od nowa, a jak znowu wpadniemy w długi to zrobimy to jeszcze raz, ale jest spoko, bo wygrywamy po 20:0 chociaż byłoby jeszcze fajniej, jakbyście przenieśli nas od razu parę lig w górę z góry dzięki Grzesiu, pozdrawiamy, buziaki"

    serio się pytam

  • damienduff16

    Oceniono 87 razy 45

    tak pewnie na cheat'ach grali

  • robkozak

    Oceniono 39 razy 35

    Długi zostały zrobione za prezesury pewnego trenera wystepującego w telewizji nowy prezes nie chciał spłacać nie swoich długow nie dostał licencji i tak wyszło Chłopcy z Bielan Hutnik Warszawa

  • offon

    Oceniono 18 razy 2

    Odra/Oderka Opole istnieje dzięki podobnej operacji. A długi? Długi sa dla frajerów.

  • bumcykcykhopsiup

    Oceniono 5 razy 1

    " Bo to jest profesjonalny zespół, grający w amatorskiej lidze, który został mocno skrzywdzony Może zgodnie z przepisami, ale niezgodnie z duchem sportu"
    a 300 tysiecy niezaplaconego dlugu ktory sie rozplynal? mopze to zgodne z litera prawa ale niezgodne z przyzwoitoscia. pieprzeni hipokryci.

  • neonzamachowiec

    Oceniono 14 razy -2

    Kilkuset ligach? Pan jest pi....niety, panie Olgierdzie? Powaznie pytam.

  • piss.off

    Oceniono 6 razy -2

    .
    w co oni grają ?

    w ręczną, rugby, kosza ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane