Orlen Liga. Porażka Legionovii w Bydgoszczy. "Broni nie złożymy"

Siatkarki Siódemki Legionovii przegrały w sobotę na wyjeździe z Pałacem Bydgoszcz 0:3. - Taki jest los beniaminka, ale broni nie złożymy. Będziemy starali się zdobyć jeszcze jakieś punkty - powiedział po meczu trener Legionovii Wojciech Lalek.
WARSZAWA.SPORTOWIEC.2012- KTO NIM ZOSTANIE? GŁOSUJ!

Była to 10 porażka Legionovii w tym sezonie Orlen Ligi. Podopieczne Lalka z bilansem 3-10 tracą już trzy punkty do bezpiecznego, ósmego miejsca w tabeli.

W sobotę Legionovia przegrała w Bydgoszczy z Pałacem, choć to zespół Lalka przez długie momenty każdego z trzech setów prowadził. Najbliżej powodzenia było w drugiej partii, kiedy Legionovia wygrywała już 22:20, ale bydgoszczanki zanotowały serię trzech bloków i dogoniły rywalki, wygrywając za chwilę całego seta.

Kilkupunktowej przewagi nie udało się trzymać także w trzecim secie, a tytuł MVP otrzymała przyjmująca Pałacu Anna Grejman, która zdobyła 10 punktów, ale najskuteczniejsza w całym meczu była atakująca Legionovii Marta Łukaszewska (18).

- Są takie pojedynki, gdzie człowiek z pokorą przyjmuje wynik, bo przeciwnik jest zdecydowanie lepszy i my do tej pory na wyjazdach takie mecze rozgrywaliśmy. Tym razem było inaczej - komentował spotkanie Lalek na pomeczowej konferencji.

- Też mi szkoda, że nie ugraliśmy nawet seta, bo bardzo długo ten wynik się ważył. Była fajna walka, emocjonująca dla kibiców. Szkoda, że nie przełamaliśmy stereotypu, który tworzy się wokół nas, że potrafimy grać tylko u siebie, na wyjazdach już nie. Do tej pory ugraliśmy na wyjeździe jednego seta i tak zostało.

- Mamy coraz mniej spotkań do rozegrania i tym samym coraz mniej szans na to, żeby załapać się do play-off - przyznał trener Legionovii. - Taki jest los beniaminka, ale broni nie złożymy. Będziemy starali się zdobyć jeszcze jakieś punkty - zapowiedział Lalek.

12 stycznia Legionovia zagra we własnej hali z Tauronem MKS Dąbrowa Górnicza. Początek meczu o 18.