Trener Lidera o Sydney Colson: Pozytywna jednostka, która wie, że musi dużo pracować

- Sydney jest wyróżniającą się zawodniczką zespołu, ale to dziewczyna, która jest na początku swojej drogi i kariery. Nie jest w pełni ukształtowana, ale zdaje sobie z tego sprawę i wie, że musi dużo pracować - mówi trener Matizolu Lidera Pruszków Adam Prabucki o Sydney Colson, 23-letniej rozgrywającej, która głosami internautów wygrała plebiscyt Warszawa.Sportowiec.2012.
W trwających blisko dwa tygodnie wyborach oddano ponad 6 tys. głosów. Najwięcej, 2,3 tys., czyli aż 38 proc. z nich, dostała Colson, która wyprzedziła m.in. napastnika Legii Danijela Ljuboję (1,8 tys. głosów, 29 proc.) oraz kulomiota Tomasza Majewskiego z AZS AWF (blisko 600 głosów, 10 proc.).

Prabucki, jak wszyscy zaskoczony wynikami głosowania internautów, o swojej zawodniczce mówi w samych ciepłych słowach: - To bardzo pozytywna osoba - chętna do pracy, lubiana w zespole i wśród kibiców.

- Na boisku jej najsilniejszą stroną jest motoryka - Sydney jest pod tym względem ponadprzeciętna, ma łatwość biegu, także szybkiego, z piłką. Świetnie przyspiesza - ocenia Colson Prabucki. 23-letnia Amerykanka, która jako pierwsza koszykarka z zagranicy w historii klubu z Pruszkowa została w zespole na kolejny sezon, w tych rozgrywkach zdobywa średnio po 9,3 punktu oraz 4,3 asysty.

- Sydney bardzo chce pracować, stara się korzystać z moich rad, próbuje realizować na boisku to, o czym rozmawiamy na treningach - dodaje Prabucki. - Ona jest na początku swojej drogi i kariery. Nie jest w pełni ukształtowana, ale zdaje sobie z tego sprawę i wie, że musi dużo pracować.

Prabucki, Colson, cały zespół Lidera i jego kibice liczą, że w tym sezonie drużynie uda się wreszcie awansować do półfinału play-off - w dwóch poprzednich sezonach pruszkowianki kończyły sezon na piątej pozycji. - Szanse są, cały sezon, każdy trening jest w gruncie rzeczy podporządkowany przygotowaniom do play-off, ale ja wyznaję zasadę, że najważniejszy jest najbliższy mecz - mówi Prabucki.

W tej chwili Lider, który rozegrał najwięcej, 14 meczów, z bilansem 8-6 zajmuje piąte miejsce w tabeli Ford Germaz Ekstraklasy. - Miejsce w play-off mamy zapewnione, ale możemy jeszcze i awansować, i spaść w tabeli - przypomina trener. Najbliższy mecz Lider rozegra w sobotę - na wyjeździe z PTK Pabianice, które nie wygrało jeszcze ani jednego meczu.



Więcej o: