Bogusław Leśnodorski obejrzał z trybun wysoką wygraną koszykarzy Legii

Drugoligowi koszykarze Legii rozbili Handlopex AZS Politechnikę Rzeszowską 88:61 i są bliscy zajęcia trzeciego miejsca przed play-off. Spotkanie w hali przy ul. Obrońców Tobruku obserwował Bogusław Leśnodorski, prezes piłkarskiej Legii.
Rusz się w Warszawie. Zaplanuj aktywny weekend, do wyboru wiele imprez

Leśnodorski, który w latach 90. miał pośredni związek z koszykówką, zakładając pierwszą sportową spółkę akcyjną Hoop-Mazowszanka Pruszków, usiadł na trybunie w białym polo ze znaczkiem Kazimierza Deyny i obejrzał, jak legioniści gromią gości z Rzeszowa. Zespół Piotra Bakuna zaczął rozgrywki słabo, od bilansu 0-4, ale finiszuje świetnie - wygrał sześć z ostatnich ośmiu spotkań.

Legioniści w grudniu przegrali w Rzeszowie aż 43:69, ale w sobotę udało im się odrobić straty z minimalną nawiązką. 27-punktowe zwycięstwo jest ich najwyższym w sezonie. Już pierwsza kwarta (30:12) nie pozostawiła złudzeń, kto jest lepszy, a ostatnia (31:20) dopełniła dzieła zniszczenia.

Aż 27 punktów dla Legii zdobył Michał Wojtyński, który trafił sześć z 10 trójek i miał pięć przechwytów. 15 punktów i sześć zbiórek miał Piotr Nawrot, a 11 i siedem dodał Marcin Nędzi. Sześć punktów i 11 zbiórek zaliczył Patryk Nowerski, który kończył mecz ze złamanym nosem.

Kolejkę przed końcem rundy zasadniczej Legia z bilansem 9-8 zajmuje czwarte miejsce w tabeli, ale jeśli pokona na wyjeździe Wisłę Kraków (5-11, dziewiąte miejsce), to awansuje na trzecią pozycję i będzie miała teoretycznie słabszego rywala w play-off. W grudniu w Warszawie legioniści wygrali z Wisłą 80:59.

Pewne drugie miejsce w tabeli ma PWiK Piaseczno (bilans 12-5). W sobotę podwarszawski zespół przegrał na wyjeździe z liderem MCKiS Jaworzno 67:78 - najwięcej punktów dla PWiK, 16, rzucił Tomasz Wójcikowski.