Sport.pl

Koszykówka. Michał Wojtyński przechodzi z Legii do Znicza

Najlepszy strzelec drugoligowej Legii w minionym sezonie, Michał Wojtyński, będzie grał w pierwszoligowym Zniczu Basket Pruszków. 24-letni wychowanek Legii dotychczas na takim poziomie jeszcze nie występował.
Rusz się. Przejazd na rolkach, boot camp i frisbee. Co jeszcze w Warszawie?

Mierzący 192 cm wzrostu Wojtyński to gracz obwodowy, który najlepiej czuje się w roli strzelca. W minionym sezonie do końca grudnia grał w PWiK Piaseczno, a potem przeniósł się do Legii, z którą był o krok od awansu do pierwszej ligi. W sumie wystąpił w 24 meczach ligowych, w których zdobywał po 13,8 punktu na mecz.

W Zniczu Wojtyński zastąpi Adriana Sulińskiego, wychowanka MKS MOS, który dochodzi do siebie po kontuzji i szuka nowego klubu. - Bardzo chciałem, żeby został Adrian, bo znamy się dobrze i wiemy, czego od niego oczekiwać. Ale on postanowił szukać szczęścia gdzie indziej - komentuje trener Znicza Michał Spychała.

- Na jego miejsce szukałem kogoś, kto ma dobry rzut, jest nastawiony na rzucanie, będzie zdobywał punkty. Michał Wojtyński był jedną z osób, z którą rozmawialiśmy. Zdecydowaliśmy się na niego i myślę, że w połączeniu z umiejętnościami innych graczy, dobrze wpasuje się w zespół - mówi Spychała.

W Zniczu w przyszłym sezonie, poza Wojtyńskim, na pewno zagrają nowi gracze - rozgrywający Dawid Mieczkowski (ostatnio drugoligowa Warka), skrzydłowi Adam Linowski (pierwszoligowy Szczecin) i Filip Put (drugoligowa Gdynia) oraz środkowy Rafał Kulikowski (pierwszoligowe Siedlce). Bardzo prawdopodobne jest, że drużynie zostaną Michał Aleksandrowicz, Grzegorz Malewski, Marcin Matuszewski, Rafał Malitka i Kamil Czosnowski.

- Są w kontakcie z prezesem, a także na bardzo dobrej drodze, by się dogadać - mówi Spychała. - Oczywiście, zawsze może się wydarzyć coś niespodziewanego, może pojawi się jakaś ciekawa oferta, by sprowadzić jeszcze jakiegoś gracza. Ale na dzisiaj wygląda na to, że taka będzie podstawowa dziesiątka graczy. Nie jest to jakiś megaskład, ale ja jestem zadowolony - dodaje trener.

W Zniczu najbardziej brakować będzie wszechstronnego podkoszowego Przemysława Szymańskiego, który ma oferty z innych pierwszoligowych klubów, odchodzą także wspomniany Suliński, Łukasz Bonarek (chce wyjechać do USA) oraz Michał Kwiatkowski i Tomasz Pisarczyk.



Więcej o: