Koszykarki Lidera Pruszków nie zagrają w ekstraklasie

- Niestety, nie udało nam się zebrać budżetu. Prowadziliśmy zaawansowane rozmowy z dwoma firmami, ale żadna z nich nie chciała być sponsorem klubu. Zabrakło nam 130-150 tys. złotych, ale też czasu - mówi Paweł Czosnowski, prezes Lidera Pruszków, który po czterech latach występów rezygnuje z gry w ekstraklasie.
Rusz się. Przejazd na rolkach, longboardy i frisbee. Co jeszcze w Warszawie?

- Za późno przejąłem klub, miałem dużo papierkowej roboty, do tego dochodziły spotkania ze sponsorami, szukanie pieniędzy. Gdybym został prezesem choćby dwa miesiące wcześniej, byłoby łatwiej - mówi Czosnowski, 41-letni były koszykarz i trener m.in. Znicza i Polonii, który prezesem nowego zarządu Lidera został 6 czerwca. Poprzedni prezes, Paweł Kędzierski, zrezygnował, bo miał dość "walki z wiatrakami", jak określał szukanie pieniędzy na klub.

Czosnowski liczył, że uda mu się przyciągnąć nowego sponsora, ale też przedłużyć współpracę z Matizolem - tytularnym sponsorem drużyny w poprzednich sezonach. Ale ta firma związana była z Kędzierskim i w związku ze zmianą prezesa nie była zainteresowana kontynuowaniem współpracy z Liderem.

- Ile nam zabrakło? 130-150 tys. złotych - mówi Czosnowski. - Nie zdążyliśmy z budżetem do końca czerwca, a właśnie w tym terminie musiałem złożyć wnioski do urzędu miasta o stypendia dla koszykarek - wyjaśnia prezes Lidera. W Pruszkowie, inaczej niż w innych miastach, termin zgłoszeń wniosków upływa już 30 czerwca. Zmienić go nie można, potrzebna jest uchwała rady miasta.

Czosnowski liczył, że pieniądze z miasta sfinansują część budżetu przeznaczonego na pensje dla zawodniczek, ale te nie dopełniłyby wymaganej przez PZKosz kwoty - 400 tys. złotych na sezon. Termin zgłoszeń do ligi mija 15 lipca, ale prezes Lidera już we wtorek informował przedstawicieli PZKosz, że pruszkowianki w niej nie wystartują.

Co dalej z Liderem? - Nie poddaję się, jak już zostałem prezesem, to będę się starał o ekstraklasę. Może uda się za rok? - mówi Czosnowski. - Nie wiem, gdzie teraz uda nam się zagrać, będę starał się, by była to druga liga - dodaje. Druga liga to rozgrywki organizowane przez PZKosz, w których grają m.in. Hutnik, Polonia, AZS Politechnika czy Huragan Wołomin. Najlepszy w minionym sezonie ŁKS Łódź nie przebił się do pierwszej ligi w barażu.

Czosnowski zaczyna szukanie zawodniczek. - Zmieniły się realia, zmieniły się cele, to zmienią się i koszykarki - mówi prezes, który przez ostatnie dwa lata organizował w Liderze grupy młodzieżowe i być może w najbliższych latach skorzysta z tych wychowanek. Jeśli Lider będzie grał w drugiej lidze, to prawdopodobnie w hali szkoły podstawowej nr 11.

Lider, jako klub młodzieżowy, powstał w 1999 roku. W 2006 roku rodzice młodych koszykarek założyli stowarzyszenie Pruszkowskie Towarzystwo Sportowe "Lider", aby córki miały szansę grać w seniorskiej koszykówce. Na zapleczu ekstraklasy drużynę wzmacniały m.in. była mistrzyni Europy z 1999 roku Katarzyna Dulnik czy młodzieżowe reprezentanki Polski (m.in. Magdalena Bibrzycka).

Do Ford Germaz Ekstraklasy Lider awansował w kwietniu 2009 roku - w pierwszym sezonie zajął 10. miejsce (do awansu do play-off zabrakło mu punktu), w trzech kolejnych odpadał w ćwierćfinale i kończył rozgrywki na piątej pozycji.



Więcej o: