Sport.pl

Miało być Atletico Madryt, jest Legionovia. Stołeczny talent w II lidze

Marcin Marcinkowski zawodnikiem Legionovii Legionowo. 18-letni bramkarz, który rok temu był bliski podpisania kontraktu z Atletico Madryt, został do drugoligowego klubu wypożyczony z Zawiszy Bydgoszcz. - W moim wieku najważniejsze jest to, by regularnie bronić, dlatego zależało mi na tym transferze - powiedział piłkarz.
Rusz się! Sprawdź, jakie wydarzenia sportowe czekają na Ciebie w weekend

18-latek uznawany jest za sporego kalibru talent. Od dwóch lat trenuje indywidualnie z Jackiem Kazimierskim. Były trener bramkarzy reprezentacji przyrównał go nawet do Artura Boruca.

Rok temu młody bramkarz przebywał w Hiszpanii, gdzie przeszedł szereg testów - próbował swoich sił w stołecznym Atletico, a także w Sewilli i Deportivo La Coruna. Jego menedżer twierdził, że interesuje się nim także Blackburn Rovers. Z kontraktu z zagranicznym klubem wyszło jednak fiasko.

Marcinkowski ostatnie pół roku spędził w Zawiszy. Konkurencja Wojciecha Kaczmarka i Andrzeja Witana okazała się jednak zbyt mocna. Do Legionovii przeszedł na zasadzie wypożyczenia. Piłkarz cieszy się z transferu nie tylko ze względu na możliwość regularnej gry. - Łatwiej będzie mi się też przygotować do zbliżającej się matury. Dojazd na treningi też nie jest problemem. Nie mam jeszcze prawa jazdy, ale na zajęcia podwozi nie Paweł Wolski, brat Rafała - powiedział dla serwisu kspiaseczno.jogger.pl

Marcinkowski urodził się w Warszawie. Przygodę z piłką rozpoczął w podwarszawskim Raszynie, kolejne sześć lat spędził jako golkiper KS Piaseczno.

Więcej o sporcie warszawskim i podwarszawskim na Facebooku Warszawa.sport.pl

Więcej o: