Sport.pl

Koszykarze Znicza i Legii rozpoczęli przygotowania do sezonu

W poniedziałek po południu pierwszoligowcy Znicza Basket Pruszków i drugoligowcy Legii rozpoczęli przygotowania do sezonu - oba zespoły z nowymi zawodnikami w składach. Pierwsza liga prawdopodobnie ruszy w ostatni weekend września, a druga - na początku października.
Rusz się! Wybierz coś dla siebie i zaplanuj aktywnie tydzień w Warszawie

W Pruszkowie na pierwszym treningu ćwiczyło 16 koszykarzy, w tym siedmiu nowych - rozgrywający Dawid Mieczkowski, rzucający Michał Wojtyński, skrzydłowi Przemysław Lewandowski, Filip Put i Adam Linowski oraz środkowy Rafał Kulikowski. A także rozgrywający Michał Potraski, który tuż przed rozpoczęciem przygotowań wrócił do drużyny po rocznej przerwie na grę w Krakowie.

Niewyjaśniona jest sytuacja Dominika Czubka - 38-letni gracz, wieloletni kapitan drużyny, nie uczestniczył w poniedziałkowym treningu. We wtorek Czubek, który skłania się ku zakończeniu kariery, choć twardo nigdy tego nie zadeklarował, będzie rozmawiał o przyszłości w klubie z prezesem Mirosławem Krysztofikiem i trenerem Michałem Spychałą. W Pruszkowie był pomysł, żeby weteran był asystentem trenera, ale nie wiadomo, czy znajdą się na niego pieniądze. Ostatnio Spychała asystenta nie miał.

Znicz nie wybiera się na żadne zgrupowanie, do rozgrywek będzie przygotowywał się na własnych obiektach. Koszykarze Spychały trenować będą dwa razy dziennie - poranne zajęcia to przed wszystkim budowanie siły i ogólnorozwojowe ćwiczenia na stadionie pod okiem fizjoterapeuty Waleriana Smolany, po południu typowo koszykarskie treningi na hali.

Podczas przygotowań do sezonu Znicz planuje rozegrać około 10 spotkań - pierwsze z nich to prawdopodobny sparing ze spadkowiczem z pierwszej ligi SKK Siedlce, który może odbyć się 24 sierpnia w Pruszkowie.

W Warszawie, na Bemowie, podczas pierwszego treningu legionistów pokazało się 18 zawodników. Nie było wśród nich wspomnianego Wojtyńskiego, który po dobrym sezonie przeszedł do Znicza, środkowych Patryka Nowerskiego i Marcina Nędziego, którzy odeszli odpowiednio do Jaworzna i Siedlec, a także rozgrywającego Łukasza Zajączkowskiego.

Luki w składzie Legia już uzupełniła - w poniedziałek na Bemowie trenowali rozgrywający Andrzej Paszkiewicz i podkoszowy Damian Zapert, którzy ostatnio grali w Piasecznie, a także obwodowy Mikołaj Motel, który ma za sobą epizod w ekstraklasie, w rozpadającej się AZS Politechnice. Cała trójka uzgodniła warunki umów, które od tego sezonu podpisuje Legia.

- Dogadani jesteśmy także z Bartoszem Bojko oraz Krystianem Koźlukiem - mówi trener Legii Piotr Bakun. Dwójka środkowych ma zastąpić pod koszem Nowerskiego i Nędziego, ale na poniedziałkowych zajęciach ich jeszcze nie było - Bojko trenuje w Słupsku z grupą Get Better, a Koźluk załatwia sprawy prywatne.

Na treningu nie było też Michała Świderskiego, który właśnie wraca z wakacji, ale był Tomasz Rudko, przy którego nazwisku stawiano w Legii znak zapytania. - Tomek poprosił nas o wydanie listu czystości, dostał go, ale na trening przyszedł i mówi, że chce grać w Legii. Dla mnie nie ma tematu - ocenia Bakun.

Legia do końca sierpnia trenować będzie raz dziennie na Bemowie. Możliwe, że we wrześniu drużyna wyjedzie na dwa króciutkie, weekendowe zgrupowania do Pomiechówka. Meczów sparingowych na razie nie zaplanowano.

Warszawa.sport.pl na Facebooku. Dołącz do nas!

Więcej o: