Sport.pl

Trener Dolcanu o powołaniu Leszczyńskiego: Rafał to jeden z najzdolniejszych bramkarzy w kraju

- Trener reprezentacji Adam Nawałka, który ma w kim wybierać, zwrócił uwagę na Rafała i to tylko świadczy o jego znakomitym rozeznaniu. Czapki z głów przed całym sztabem reprezentacji, nie każdy by się na to zdecydował. To tylko pokazuje, że trener Nawałka to nie jest selekcjoner, który będzie szukał taniego poklasku i słuchał podszeptów - mówi Robert Podoliński, trener pierwszoligowego Dolcanu, którego bramkarz Rafał Leszczyński został powołany we wtorek do reprezentacji Polski.


Leszczyński ma 21 lat i jest podstawowym graczem Dolcanu, który nieźle spisuje się na zapleczu ekstraklasy. - Nie będę ukrywał, że dla całego klubu jest to niesamowita nobilitacja. Dla mnie osobiście to też coś wielkiego i niesamowitego - komentuje trener Dolcanu Robert Podoliński.

- Trener reprezentacji Adam Nawałka, który ma w kim wybierać, zwrócił uwagę na Rafała i to tylko świadczy o jego znakomitym rozeznaniu. Czapki z głów przed całym sztabem reprezentacji, nie każdy by się na to zdecydował. To tylko pokazuje, że trener Nawałka to nie jest selekcjoner, który będzie szukał taniego poklasku i słuchał podszeptów. Dał właśnie znak, że nie będzie powoływał zawodników, aby się komuś przypodobać. Dawno u nas czegoś takiego nie było - mówi Podoliński.

Jak trener Dolcanu ocenia Leszczyńskiego? - Moja opinia jest subiektywna, ale podtrzymam swoje zdanie, które już nieraz mówiłem - Rafał to jest jeden ze zdolniejszych młodych bramkarzy w kraju. Jestem przekonany, że to będzie dobry strzał. Już w tym momencie wiem, że poradziłby sobie w ekstraklasie.

- On gra bardzo nowocześnie - opisuje Podoliński. - Jeśli miałbym go scharakteryzować, to na pewno bardzo dobrze gra nogami, asekuruje linię obrony, ma dobry timing i jest niezły w pojedynkach jeden na jednego. Mimo że nie jest najwyższy, to też dobrze radzi sobie na przedpolu - dodaje trener Dolcanu. Leszczyński ma 187 cm wzrostu.

- Ci, którzy obserwują pierwszą ligę, wiedzą, że to jest jedno z mocniejszych nazwisk. Ja bym tu wymienił jeszcze braci Maków z GKS-u Bełchatów i Mateusza Kamińskiego z GKS-u Katowice. To w tym momencie taka ścisła pierwszoligowa czołówka dobrych i młodych piłkarzy - uważa Robert Podoliński.

Jak doszło do powołania Leszczyńskiego? - Styl załatwienia tego powołania był na najwyższym poziomie. We wtorek w godzinach południowych odebrałem telefon od trenera Nawałki. To pokazuje, że pierwszoligowi szkoleniowcy też są traktowani jak partnerzy. Do tego trener reprezentacyjnych bramkarzy Jarosław Tkocz kontaktował się bezpośrednio z naszym trenerem bramkarzy Mariuszem Liberdą - mówi Podoliński.

- Rafał ma w kadrze z kim konkurować, ale dla niego samo przebywanie z takimi bramkarzami jak Artur Boruc czy Wojciech Szczęsny będzie czymś wspaniałym - dodaje trener Dolcanu.

- Zamykamy go w tym momencie do pudła. Naklejamy na klacie orła i nosimy na rękach. A tak serio, to spotkało nas coś pięknego. Ta nasza praca została doceniona, ale o normalności nie możemy zapominać. W środę gramy sparing z rezerwami Legii i Rafał pewnie w nim wystąpi - powiedział Robert Podoliński.

Leszczyński jest wychowankiem Olimpii Warszawa, w Dolcanie gra od 2009 roku. Podstawowym zawodnikiem tej drużyny został w sezonie 2011/12. W minionych rozgrywkach, w których Dolcan przez długi czas był rewelacją, bronił w 33 z 34 spotkań, puścił 40 bramek. W tym sezonie Leszczyński zagrał we wszystkich 15 meczach swojego zespołu, puścił w nich 20 goli. Dolcan zajmuje piąte miejsce w tabeli I ligi.



Czy Rafał Leszczyński zagra kiedyś w reprezentacji Polski?
Więcej o: