Koszykarze Legii demolują w trzeciej kwarcie i wygrywają w Kaliszu 12. mecz z rzędu

MKS Drogbruk Kalisz nie zrewanżował się koszykarzom Legii za minimalną porażkę z października w Warszawie. Podopieczni Piotra Bakuna w hali Kalisz Arena pokonali gospodarzy 80:71.


Legia z ekipą z Kalisza spotkała się w drugiej kolejce. W październiku koszykarze ze stolicy wygrali 59:54, ale Bakun po meczu był załamany skutecznością swoich zawodników. - Gdybyśmy tak pudłowali wolne i popełniali tyle strat przy nieco bardziej wymagającym przeciwniku, przegralibyśmy różnicą 30 pkt - mówił wówczas trener.

Od tamtego spotkania koszykarze Legii wygrali dziesięć ligowych meczów. W niedzielę nie było inaczej. W Kaliszu triumfowali 12. raz z rzędu, umacniając się na pierwszym miejscu w tabeli.

Gospodarze stawili opór tylko na początku pierwszej kwarty, którą i tak Legia wygrała dwoma punktami. Na przerwę w Kaliszu zawodnicy Bakuna schodzili, prowadząc 45:42. Nie wiadomo, co trener powiedział im w szatni, ale podziałało. W trzeciej kwarcie legioniści zdemolowali swoich rywali 28:10.

Gospodarze w ostatnich dziesięciu minutach próbowali gonić Legię, ale bezskutecznie. Mecz zakończył się wynikiem 80:71 dla warszawian. W niedzielę najwięcej punktów dla Legii rzucił Andrzej Paszkiewicz (22), który w całym meczu trafił sześć z dziewięciu rzutów za trzy.

Legioniści są na pierwszym miejscu w tabeli II ligi grupy A. Za tydzień w Warszawie podejmować będą KS Basket Piła. Początek spotkania na Torwarze w niedzielę o 17.

MKS Drogbruk Kalisz - Legia Warszawa 71:80 (24:26, 18:19, 10:28 19:7)

Więcej o Legii na Facebooku Warszawa.sport.pl