Derby na Torwarze. Dlaczego Legia udostępnia tylko trzy miejsca dla zarządu Polonii?

Na sobotnie, drugoligowe koszykarskie derby na Torwarze, organizator, Legia, udostępniła zarządowi Polonii tylko trzy bilety. Dlaczego tak mało? - Bo ze strony Polonii nie było w sprawie wejściówek na derby żadnego kontaktu, nie przesłano nam żadnych danych osobowych ewentualnych gości na trybunę honorową - tłumaczy wiceprezes koszykarskiej sekcji Legii Marcin Bodziachowski.


Stosunki między kibicami Legii i Polonii od lat są złe, a w przypadku szefów klubów koszykarskich - co najmniej napięte. M.in. dlatego, że odrodzenie Legii postępuje w dużej mierze dzięki działalności środowiska kibicowskiego, które "Czarnym Koszulom" jest - delikatnie ujmując - niechętne. Poloniści na legijną niechęć odpowiadają własną. Dlatego między prezesami obu sekcji kontakt jest kiepski, o czym przed listopadowymi derbami przy Konwiktorskiej mówił prezes Legii Roman Podobas:

- Z Januszem [Kołakowskim - wiceprezesem MKS Polonia] grałem razem kiedyś w AZS AWF, to mój kolega z drużyny, ale nie będę do niego dzwonił i się prosił. Uważam jednak, że jemu wypadałoby zadzwonić i zapytać się, ile potrzebujemy wejściówek dla ludzi z klubu, rodzin koszykarzy. Uzgodnilibyśmy wspólnie stanowisko, sprawa byłaby załatwiona. Natomiast robienie łaski, kiedy daje nam się 10 wejściówek, nie jest miłe czy sympatyczne.

Na listopadowy mecz Polonia wpuszczała tylko i wyłącznie tych, którzy byli wpisani na listę, a legionistom przekazała ledwie 10 wejściówek. Kołakowski wówczas tłumaczył: - Przyczyny są dwie. Pierwsza, to chęć ochrony obiektu - wiemy, jakie są stosunki kibiców Legii i Polonii. Druga, to wielkość hali - po modernizacji dół jest praktycznie wyłączony z użytku, jeśli chodzi o kibiców, a balkon pomieści 100-150 osób, które mogą oglądać mecz w komforcie. Niestety, takie mamy warunki.

PRZECZYTAJ TEŻ: Torwar wypełni się na ligowym meczu koszykówki!

Dlaczego Legia, której Polonia proponowała 10 miejsc, rewanżuje się ledwie trzema wejściówkami na największą warszawską halę? - Ze strony Polonii nie było w sprawie wejściówek na derby żadnego kontaktu, nie przesłano nam żadnych danych osobowych ewentualnych gości na trybunę honorową - mówi Bodziachowski. - Zostały nam w końcu trzy wejściówki i poinformowaliśmy Polonię, że im je przekazujemy. Ale w tej sprawie wciąż się nie odezwali - dodał w piątkowe południe.

Wiceprezes Kołakowski nie odbierał w piątek telefonu. Ale w czwartek na stronie Polonia.waw.pl opublikowano krótką informację i skan pisma z Legii, w którym Bodziachowski poinformował, że mecz derbowy będzie zamknięty dla kibiców Polonii. - Pismo, które wysłaliśmy do Polonii, to była informacja od policji, która nie chciała, by na meczu podwyższonego ryzyka były zorganizowane grupy kibiców Polonii. Ale pojedynczy fani mogli kupować bilety, tylko musieli podać swoje dane, czego wymagała policja - tłumaczy wiceprezes Legii.

Sobotni mecz na Torwarze obejrzy komplet 4,8 tys. widzów. Na boisku faworytem będzie Legia, która jest liderem grupy A drugiej ligi. Polonia zajmuje siódme miejsce.

Kto wygra sobotni mecz na Torwarze?