Sport.pl

Szósta z rzędu porażka koszykarzy Znicza Basket Pruszków

Trzy i pół minuty przed końcem prowadzili 50:45, ale ostatni fragment meczu ze Startem Lublin przegrali aż 1:13. Koszykarze pierwszoligowego Znicza Basket Pruszków są w coraz większym dołku - w niedzielę przegrali szósty mecz z rzędu, z czego czwarty we własnej hali.


Po tej porażce pruszkowianie spadli na 11. miejsce w tabeli. Gdyby skończyli na nim sezon, musieliby grać o utrzymanie w lidze w play-out.

Ze Startem, który zajmuje miejsce w środku tabeli, Znicz grał osłabiony brakiem środkowego Rafała Kulikowskiego. Zaczął dobrze, prowadził na początku meczu 9:1, ale w 12. minucie przegrywał już 15:24. Jeszcze pod koniec trzeciej kwarty pruszkowianie mieli siedem punktów straty, ale ostatnią część zaczęli bardzo dobrze.

Gospodarze zdobyli dziewięć punktów z rzędu, a po trafieniu Kamila Czosnowskiego prowadzili 50:45 na trzy minuty i 22 sekundy przed końcem. Koszykarze z Lublina szybko wykonali dwie trzy punktowe akcje, a gracze Znicza do końca meczu trafili już tylko raz z rzutu wolnego. Ostatecznie przegrali 51:58.

Najlepszym graczem Znicza ponownie był Adam Linowski, który zdobył 12 punktów, miał 20 zbiórek, cztery przechwyty, choć także cztery straty.

Więcej o: