Ruszyła odbudowa siatkarskiej Legii. Ambicje sięgają I ligi

- Zaczynamy odbudowę siatkarskiej Legii totalnie od zera. Przed nami, jeśli projekt ruszy, mnóstwo "pracy od podstaw". Chcemy stworzyć w pełni profesjonalną i mozolnie odbudowaną dawną potęgę sekcji. Ten klub zasługuje przynajmniej na I ligę, choć nie ukrywam, że marzenia są jeszcze ambitniejsze - mówi w rozmowie z siatka.org szef inicjatywy Łukasz Ostrowski.


Niedawno na Facebooku powstała inicjatywa odbudowy siatkarskiej Legii. Męska sekcja upadła w 2000 roku, w latach 2004-10 próbowała odrodzić się pod Stowarzyszeniem Grupa 1916, ale znów się rozwiązała.

- Zaczynamy odbudowę siatkarskiej Legii totalnie od zera. Przed nami, jeśli projekt ruszy, mnóstwo "pracy od podstaw". Chcemy stworzyć w pełni profesjonalną i mozolnie odbudowaną dawną potęgę sekcji. Ten klub zasługuje przynajmniej na I ligę, choć nie ukrywam, że marzenia są jeszcze ambitniejsze. Na wszystko jednak potrzeba czasu, również na zagadnienia związane ze szkoleniem młodzieży. Planujemy w najbliższym czasie spotkanie z władzami piłkarskiej Legii. Nie ukrywam, że będzie ono kluczowe dla naszych dalszych działań - mówi w rozmowie z serwisem siatka.org Ostrowski.

Siatkarska Legia to dziewięciokrotny mistrz Polski. Osiem tytułów zdobyli mężczyźni (1962, 1964, 1967, 1969, 1970, 1983, 1984, 1986), jeden kobiety (1961). W sumie obie sekcje zdobyły 42 medale mistrzostw Polski.

- Zmiany idą zdecydowanie na lepsze. Zmieniła się struktura właścicielska w Klubie Piłkarskim Legia Warszawa, który to dysponuje prawami do marki "Legia". Obecnie ze strony klubu wyraźnie widzimy dobrą wolę do pomocy i wsparcia przy odbudowie poszczególnych sekcji dawnego CWKS. O awans do I ligi walczą koszykarze, dzielnie rywalizują hokeiści, rugbyści są liderem tabeli w II lidze. Oczywiście przed osobami zaangażowanymi w reaktywację poszczególnych sekcji ogrom pracy, ale jako kibic Legii wierzę, że stulecie klubu w 2016 r. będzie obchodzone w szerokim gronie - dodaje szef inicjatywy.

- Na początku z pewnością zaczniemy od gry w małej sali w Warszawie, jednak chcielibyśmy dążyć, aby w ramach promocji sekcji - podobnie jak to było u koszykarzy w poprzednich sezonach - 1-2 mecze rozegrać na większym obiekcie w stolicy. Czy to będzie Torwar - zdecydowanie za wcześnie na takie rozważania, jest to zależne od wielu czynników: w której lidze zagramy, jakim budżetem będziemy dysponować, czy będą realne szanse na wysoką frekwencję itd. - kończy Ostrowski.

Więcej o: