Sport.pl

Trener Legii przed derbami z Polonią: Nie wyobrażam sobie naszej porażki

- Trudno mi sobie wyobrazić naszą porażkę w play-off z Polonią. Powiem więcej - nie wyobrażam sobie jej. Wydaje mi się, że gdybyśmy grali z innym zespołem, w ogóle nie byłoby tych pytań. Mamy pierwszoligowe ambicje i z drużyną z ósmego miejsca, ktokolwiek by nią nie był, musimy wygrywać - mówi trener Legii Piotr Bakun przed rywalizacją w play-off z Polonią.


Pierwszy mecz pierwszej rundy play-off o awans z grupy A drugiej ligi odbędzie się w sobotę o 16 w hali przy ul. Obrońców Tobruku. Gospodarzem spotkania oraz faworytem do zwycięstwa w serii - a także w całym play-off - jest Legia, która z 22 meczów rundy zasadniczej przegrała tylko trzy. Polonia miała bilans 9-13 i zajęła ósme miejsce w tabeli.

Silny, doświadczony i wyrównany zespół Legii teoretycznie nie powinien mieć problemów z Polonią, która na dodatek zagra bez będącego ostatnio w dobrej formie Tomasza Jaremkiewicza. Doświadczony rzucający zaczynał sezon w Legii, a zmieniając klub w grudniu, obiecał trenerom i szefom "Zielonych Kanonierów", że do końca rozgrywek przeciwko nim nie zagra.

Bakun zgadza się, że jego Legia jest zdecydowanym faworytem: - Trudno mi sobie wyobrazić naszą porażkę w play-off z Polonią. Powiem więcej - nie wyobrażam sobie jej. Wydaje mi się, że gdybyśmy grali z innym zespołem, w ogóle nie byłoby tych pytań. Mamy pierwszoligowe ambicje i z drużyną z ósmego miejsca, ktokolwiek by nią nie był, musimy wygrywać.

Trener Legii zgadza się ze stwierdzeniem, że to bardziej Legia może sobie sama zaszkodzić niż Polonia wznieść się na takie wyżyny, by faworyta ograć w dwóch meczach. - Rywale grają bez presji, nie muszą kompletnie niczego udowadniać. Mam nadzieję, że nam presja nie przeszkodzi, że jej nie będzie. Widzę, że na treningach jest koncentracja, ciężka praca i dobra walka. Mecz to coś innego, ale jestem dobrej myśli.

- Wiem, że derby rządzą się swoimi prawami, a meczów na Konwiktorskiej i na Torwarze nie wygrywaliśmy przekonująco - mówi Bakun i dodaje: - Ale to my sami stwarzaliśmy sobie w tych spotkaniach problemy. Polonia grała swoje, kilku ich zawodnikom wyszły dobre mecze, ale to my wyrzucaliśmy piłki w aut i pudłowaliśmy z osobistych.

W listopadzie w hali Polonii Legia, po emocjonującej końcówce, wygrała 57:54, choć prowadziła przez zdecydowaną większość meczu. W styczniu na Torwarze było 69:58 dla drużyny Bakuna, która w drugiej połowie zdobyła przewagę dobrą obroną i kontrami.

Co będzie kluczowe w rywalizacji Legii z Polonią? - Jesteśmy dość równym zespołem, silnym pod koszem i na obwodzie. Mamy szeroki zespół, w którym każdy może zaskoczyć, więc trudno wymieniać mi jeden element gry. Zobaczymy, co będzie na meczach.

Po sobotnim spotkaniu nr 1 drugi mecz odbędzie się w kolejną sobotę 22 marca przy Konwiktorskiej. Ewentualne spotkanie nr 3 zaplanowano na środę 26 marca na Bemowie.

Jakim wynikiem zakończy się rywalizacja Legii z Polonią?
Więcej o: