Sport.pl

Sensacyjny finał pierwszej ligi siatkarzy! Camper Wyszków będzie w niej faworytem

W piątek początek finału play-off pierwszej ligi siatkarzy. Sensacyjnie znaleźli się w nim siatkarze Campera Wyszków, którzy w półfinale wyeliminowali kandydata do awansu - zespół Cuprum Lubin.


To najlepszy wynik w krótkiej historii klubu z Wyszkowa. Camper, dla którego to siódmy rok istnienia (drugi na zapleczu PlusLigi), zapewnił sobie awans w piątym, decydującym meczu półfinałowym. Wyszkowianie pokonali na wyjeździe Cuprum 3:1 i w finale zmierzą się z KPS Siedlce.

- Ten skład finału jest o tyle zaskakujący, że nie znalazły się w nim dwa najlepsze zespoły w sezonie zasadniczym, czyli Lubin i Będzin. Pod tym względem nasz udział faktycznie można uznać za sensacyjny - powiedział trener Campera Jan Such.

- Po ostatnim meczu z Siedlcami w rundzie zasadniczej rozmawiałem z trenerem rywali Sławomirem Gierymskim. Pożegnałem się z nim słowami, że jeszcze się spotkamy i będziemy bić się o brązowy medal. Los sprawił, że zagramy przeciwko sobie w finale. Zapowiada się świetna seria - dodał.

Such, były wieloletni reprezentant Polski, olimpijczyk z Monachium, czterokrotny mistrz Polski z Resovią, objął drużynę z Wyszkowa w 2011 roku. Postawiono przed nim cel zbudowania zespołu mogącego rywalizować w PlusLidze.

- Sportowo już jesteśmy gotowi - mówi Such. - Naszą siłą jest wyrównany skład. U mnie w drużynie nie ma pierwszej szóstki, a o wyniku mogą decydować gracze z końca ławki albo ci, którzy nie mają doświadczenia z PlusLigi. To nasza broń - dodaje.

Wyróżniać swoich siatkarzy Such nie chce, ale mówiąc o kluczowych graczach, wymienia rozgrywającego Bartosza Zrajkowskiego, atakującego Łukasza Kaczorowskiego czy przyjmującego Jakuba Urbanowicza.

Camper w finale będzie faworytem. - Przemawia za nami atut boiska - mówi trener zespołu. - Gdyby doszło do piątego spotkania, odbędzie się ono w Wyszkowie, a rywale mówią, że w naszej hali gra się wyjątkowo ciężko - twierdzi.

Ale to właśnie hala, a raczej jej brak, jest jednym z głównych powodów, dla których zespół z Wyszkowa - mimo że zapewnił już sobie zaproszenie do zamkniętej PlusLigi, a za chwilę może wygrać rozgrywki pierwszej ligi - przyszły sezon spędzi na zapleczu elity. Camper rozgrywa swoje mecze w kameralnej salce, która nie spełnia wymagań PlusLigi. Ale powstają plany, by przenieść drużynę do nowoczesnej, mogącej pomieści 3 tysiące widzów hali sportowej, której budowa ma rozpocząć się jeszcze w tym roku.

Początek pierwszego finałowego spotkania w piątek o 18.30. Transmisję przeprowadzi stacja Orange Sport.

Więcej o: