Sport.pl

Emocjonujący mecz w Ząbkach, Dolcan nadal bez porażki w lidze

Dolcan Ząbki wciąż bez porażki w I lidze. W niedzielę podwarszawski zespół zremisował 2:2 z pretendującym do gry w ekstraklasie Zagłębiem Lubin. Dla ekipy Marcina Sasala był to ósmy remis w sezonie.


Przed 11. kolejką obie drużyny dzieliły w tabeli dwa punkty. Dolcan, mimo że - obok liderującej Termaliki - jest jedynym zespołem z zaplecza, który nie poniósł jeszcze porażki, był w tabeli siódmy. Zagłębie plasowało się dwie pozycje wyżej, choć to wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań lubinian, którzy po spadku jak najszybciej chcą wrócić do elity.

Niedzielny mecz, choć układu w tabeli nie zmienił i zakończył się podziałem punktów, z pewnością mógł się podobać. Kibice zgromadzeni na stadionie przy ul. Słowackiego w Ząbkach obejrzeli ciekawe widowisko, piłkarze obu drużyn grali z pasją, a wynik niemal do ostatniego gwizdka był sprawą otwartą.

Niedzielną rywalizację rozpoczęli goście. Po pierwszych minutach, kiedy na boisku panował chaos, przeprowadzili dwie groźne akcje - w piątej minucie z dystansu przymierzył Adrian Błąd, ale trafił wprost w ręce Rafała Leszczyńskiego. Dwie minuty później groźnie dośrodkowywał Jakub Tosik, ale znów na posterunku był bramkarz Dolcanu, który uprzedził skaczącego do główki Arkadiusza Woźniaka.

Dolcan szybko się jednak otrząsnął i błyskawicznie przejął inicjatywę. W 10. minucie prostopadłą piłkę do Tomasza Chałasa zagrał Grzegorz Piesio, ale napastnik gospodarzy w dogodnej sytuacji uderzył obok bramki. Po chwili jednak więcej dokładności miał Kamil Mazek, który uderzył w światło bramki, ale czujny w tej sytuacji okazał się bramkarz Zagłębia Konrad Forenc.

Coraz groźniejsze ataki Dolcanu przyniosły efekt w 19. minucie. Wyjątkowej urody gola zdobył Rafał Grzelak. Z prawej strony dośrodkował Piesio, a zamykający akcję z lewej strony Grzelak uderzył w długi róg, w samo okienko bramki Zagłębia. Prowadzenie ekipy Sasala było w pełni zasłużone - ich gra była szybsza, bardziej kreatywna, na jeden kontakt. Zagłębie z kolei grało ospale, bez pomysłu na sforsowanie grającej ustawieniem 4-3-3 ekipy gospodarzy.

Mimo to Zagłębiu dopisało szczęście - w 28. minucie w wydawałoby się niegroźnej sytuacji do siatki trafił Michal Papadopulos, który dobił do pustej siatki niefortunnie odbitą przez Leszczyńskiego piłkę.

Po tej sytuacji lubinianie nabrali większej odwagi i w 30. minucie mieli okazję na podwyższenie - w sytuacji sam na sam z Leszczyńskim znalazł się doświadczony Aleksander Kwiek, ale w pojedynku z bramkarzem rywali zachował się jak uczniak. Zwodem minął golkipera Dolcanu, miał mnóstwo czasu i miejsca, a mimo to zwlekał ze strzałem - na tyle, że zdążyli dogonić go obrońcy gospodarzy, którzy wybili mu piłkę spod nóg. Trener Zagłębia Piotr Stokowiec nie mógł uwierzyć w to, w jaki sposób Kwiek zmarnował idealną okazję na gola.

Po przerwie obraz gry się nie zmienił - Dolcan dowodzony przez bezbłędnego Grzegorza Piesię dominował, ale swojej przewagi nie potrafił udokumentować golem lub choćby celnym strzałem. Tymczasem na prowadzenie w 76. minucie wyszli goście - do dośrodkowanej z rzutu rożnego piłki najwyżej wyskoczył Woźniak i wbił piłkę pod poprzeczkę. Pierwsza porażka w sezonie Dolcanu była coraz bardziej realna.

Sytuację uratował jednak środkowy pomocnik Dolcanu Szymon Matuszek, który 10 minut przed końcem w zamieszaniu podbramkowym wbił piłkę do siatki Forenca. Tym samym dał Dolcanowi cenny, choć ósmy już w sezonie remis. Punkt zdobyty z bardzo mocną ekipą Zagłębia traktować jednak trzeba jako sukces ekipy z Ząbek, która w następnej kolejce zmierzy się w Głogowie z Chrobrym (sobota, godz. 17).

Dolcan Ząbki - Zagłębie Lubin 2:2 (1:1) Rafał Grzelak (19.), Szymon Matuszek (78). - Michal Papadopulos (28.), Arkadiusz Woźniak (72).

Dolcan: Rafał Leszczyński - Julien Tadrowski, Piotr Klepczarek, Mateusz Cichocki - Szymon Matuszek, Kamil Mazek (89. Norbert Neumann), Adrian Łuszkiewicz, Grzegorz Piesio- Rafał Grzelak (70. Damian Świerblewski), Paweł Tarnowski, Tomasz Chałas (82. Bartosz Wiśniewski)

Zagłębie Konrad Forenc - Djorde Cotra, Jarosław Jach, Boris Godal - Jarosław Kubicki, Aleksander Kwiek (65. Miłosz Przybecki), Łukasz Piątek, Adrian Błąd, Michal Papdopulos, Jakub Tosik - Arkadiusz Woźniak (79. Krzysztof Piątek)

Więcej o: