Kiedyś Bacik ogrywał Exnera, kto zagra teraz? 20 kwietnia reaktywacja Singel Basket Cup

20 kwietnia w Teresinie odbędzie się koszykarski Singel Basket Cup, czyli turniej, w którym rywalizuje się jeden na jednego. W 1997 roku, w rozgrywce o nieoficjalne mistrzostwo Polski, rywalizowali reprezentanci Polski, a zwyciężył Mariusz Bacik. - Chcemy pobudzić warszawską koszykówkę i przypomnieć, że kiedyś mieliśmy taki turniej na ponad 100 osób - mówi Marek Łączyński, menedżer koszykarski.
Rusz się w Warszawie! Zaplanuj aktywnie tydzień i weekend

- Pierwszy turniej chcieliśmy oczywiście zorganizować w Warszawie, ale to jest niewykonalne ze względów finansowych - tłumaczy na wstępie Łączyński, który turniej organizuje ze swoim bratem Jackiem, byłym reprezentantem Polski. - Dowiadywaliśmy się o takie możliwości w szkołach lub halach OSiR, ale na przeszkodzie albo stały przepisy organizacji imprez masowych, albo finanse. A w Teresinie udało nam się znaleźć ładną i dostępną halę.

- Wiem, że dla niektórych dojazd może być problemem, ale to 45 minut pociągiem z centrum Warszawy - dodaje Łączyński. Wszystkie szczegóły dotyczące turnieju w Teresinie, który położony jest między Błoniem, a Sochaczewem, zamieszczone są na stronie internetowej agencji Łączyńskiego. Chętni mogą zgłaszać się do 17 kwietnia, najmłodsza kategoria to rocznik 2003. Wpisowe kosztuje 20 złotych.

Singel Basket Cup wznawia grę po 16 latach przerwy - w latach 90. impreza odbywała się cyklicznie, co dwa tygodnie, na boiskach Agrykoli. - Zaczynaliśmy od 20 osób, a po jakimś czasie mieliśmy ponad setkę zgłoszeń i musieliśmy zamykać listę - mówi Łączyński. - Teraz mam już 47 zgłoszeń na turniej w Teresinie, jest kilku juniorów, którzy grają w warszawskich lub podwarszawskich klubach.

Łączyński wspomina, że w 1997 roku w hali Legii na Bemowie, zorganizowano nieoficjalne mistrzostwa Polski w grze jeden na jednego. W finale udział wzięło ośmiu graczy, a w WOT komentował go nieżyjący już Wojciech Zieliński.

- Pamiętam, że Mariusz Bacik, który w finale ograł Michała Exnera, w grupie przegrał z 17-letnim wówczas Kamilem Sulimą. Ale poradził sobie potem z Piotrem Szybilskim i Tomaszem Jankowskim - mówi Łączyński, który w tym roku planuje rozegrać cztery turnieje eliminacyjne i jeden finałowy. Prawdopodobne jest, że jeden z nich odbędzie się w Warszawie.