Ultimate frisbee. Polacy po raz pierwszy zagrają w klubowych mistrzostwach Europy

- Zachowując skalę i popularność tych sportów to granie w dywizji Elite na klubowych mistrzostwach Europy w ultimate to większy sukces niż awans Legii do Ligi Mistrzów - twierdzi Stanisław Bogusławski z Uprising, która jako pierwsza polska drużyna awansowała do mistrzostw kontynentu w kategorii open. Turniej rozpocznie się w czwartek w Bordeaux.


Warszawsko-poznańska drużyna ultimate frisbee Uprising powalczy w przyszłym tygodniu na klubowych mistrzostwach Europy w Bordeaux we Francji. Zespół złożony z zawodników Grandmaster Flash z Warszawy i Furious Goats z Poznania wywalczył awans wygrywając kwalifikacyjny turniej w lipcu w Mariborze w Słowenii. To historyczny sukces polskiego ultimate - nigdy wcześniej drużyna z naszego kraju nie awansowała na mistrzostwa Europy w kategorii open.

- Zachowując skalę i popularność tych sportów to granie w dywizji Elite na klubowych mistrzostwach Europy w ultimate to większy sukces niż awans Legii do Ligi Mistrzów - twierdzi Stanisław Bogusławski z Uprising. Wygrywając turniej w Mariborze jego zespół nie tylko awansował do mistrzostw Europy, ale także zapewnił sobie grę w silniejszej dywizji Elite.



W mistrzostwach Europy w najważniejszej kategorii open wezmą udział 24 drużyny podzielone na dwie dywizje Elite i Challeneger. Polacy trafili do grupy B w dywizji Elite, gdzie zmierzą się z aktualnymi wicemistrzami Europy angielskim klubem Chevron Action Flash i fińskim Otso - 16. drużyną ubiegłorocznych mistrzostw.

- Chevron to drużyna ze ścisłej europejskiej czołówki, wielokrotny medalista mistrzostw Anglii, mistrz Europy z 2009 r. Są z Manchesteru, nigdy z nimi nie grałem, ale są na pewno bardzo mocni. Myślę, że trudno będzie nam ich pokonać szczególnie ze względu na doświadczenie gry na tak wysokim poziomie. Oni grali wiele meczów z najlepszymi, my nie. Otso jest z Finlandii, niewiele o nich wiem, natomiast fińskie ultimate nie jest słabe - ocenia Bogusławski.

Według niego losowanie i tak było dla nich szczęśliwe, bo inne grupy są jeszcze mocniejsze. - Myślę, że mieliśmy farta, że nie trafiliśmy na przykład do grupy A, gdzie grają Heidees z Niemiec, Clapham z Anglii i FAB ze Szwajcarii. Ta grupa jest dużo mocniejsza i z tymi drużynami nie mielibyśmy większych szans. Za to w naszej grupie mamy szansę coś ugrać, ale musimy zagrać naprawdę bardzo dobre mecze - przekonuje.

Pierwszy mecz Uprising rozegra w czwartek 26 września o godz. 12.30. Ich rywalem będzie Chevron Action Flash, tego samego dnia o 16 Polacy zagrają z Otso. W piątek zagrają trzy mecze, a ich rywalami będą zespoły z innych grup. Kolejne mecze zagrają w sobotę i niedzielę.

- Jedziemy na ten turniej przede wszystkim zbierać doświadczenie, cieszyć się, że tam jesteśmy i stawiać się znanym, mocnym przeciwnikom. Mamy tę przewagę, że gramy bez presji, poza tym prawie nikt nas tam nie zna i drużyny nie wiedzą, czego się po nas spodziewać - zapowiada gracz Uprising.



Do tej pory najlepszym wynikiem polskich drużyn na arenie europejskiej było 7. miejsce w kategorii "mixed" podczas mistrzostw Europy w 2011 roku. W tym roku w kategoriach "women" i "mixed" na mistrzostwach Europy wystąpi po 16 zespołów. W kategorii mieszanej zagra inny polski zespół - Spirit on Lemon z Sosnowca.

Klubowe mistrzostwa Europy w ultimate frisbee odbędą się w dniach 26-29 września w Bordeaux. Transmisję z najważniejszych meczów przeprowadzi internetowa płatna telewizja playo.tv. Informacje o turnieju można śledzić na bieżąco na Facebooku.

Obserwuj autora na Twitterze