Pomnik Kazimierza Górskiego stanął przed Stadionem Narodowym. "Oddaje charakter ofensywnej gry jego drużyny" [ZDJĘCIA]

Legendarny trener idzie z piłką pod pachą w dresie reprezentacji Polski. Na pamiątkowej tablicy cytat: "Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe". W czwartek w południe pod Stadionem Narodowym uroczyście odsłonięto pomnik Kazimierza Górskiego.


3,5-metrowy monument z brązu, który wraz z cokołem mierzy ponad pięć metrów, stanął na promenadzie pod stadionem od strony ronda Waszyngtona. Wstęgę przecięli prezydent Aleksander Kwaśniewski i Dariusz Górski, syn legendarnego trenera. - Poznałem Kazimierza Górskiego, kiedy byłem ministrem sportu - mówił Kwaśniewski.

- To bardzo ważna postać dla naszego pokolenia, dla ludzi, którzy mieli po 20 lat, gdy polska reprezentacja zdobywała medale. I to nie tylko dla tych, którzy byli związani ze sportem, ale dla wszystkich. Zwycięstwa z potęgami takimi jak RFN przekonywały nas, młodych, że gdy się postaramy, możemy osiągać wiele, przenosić góry.

- Cieszę się, że będziemy podziwiać go tu na tym cokole i przypominać sobie, jaki pan Kazimierz był dla nas ważny - mówił Kwaśniewski, który jest przewodniczącym Fundacji Kazimierza Górskiego.

To właśnie ta fundacja była inicjatorem budowy pomnika. Sfinansowała ją - wykładając około 500 tys. złotych - jedna z polskich firm. - To pierwszy pomnik polskiego trenera w historii. To wielkie wydarzenie dla polskiej piłki i polskiego sportu w ogóle. Kazimierz Górski prowadził drużynę narodową 76 razy i osiągnął z nią największe sukcesy w historii polskiej piłki - przypominał Janusz Jesionek, wiceprzewodniczący rady fundacji.

Na uroczystości odsłonięcia pomnika były m.in. wybitne postacie polskiej piłki z "Orłami Górskiego" na czele, prezes PZPN Zbigniew Boniek, prezesi związków wojewódzkich, przedstawiciele Ekstraklasy i I ligi, a także poczty sztandarowe wszystkich 14 szkół noszących imię Kazimierza Górskiego. W imieniu Legii, w której pracował Górski, pojawili się Bartłomiej Kalinkowski i Jacek Magiera.

Całość uświetnił występ Reprezentacyjnej Orkiestry Wojska Polskiego, która zagrała m.in. "Sen o Warszawie".

Projekt pomnika wybrano już w lutym ubiegłego roku. Autorem jest krakowski rzeźbiarz Marek Maślaniec. - Sport jest dynamiczną dyscypliną i chciałem, by postać Górskiego też taka była. Inspirowałem się pewnym zdjęciem z lat 70., na którym Górski idzie po murawie boiska. Uważam, że ta poza oddaje charakter ofensywnej gry jego drużyny.

- Ten pomnik dedykuję wszystkim kibicom i sportowcom - mówił Maślaniec, który - jak zauważył jeden z uczestników konferencji - wyglądem bardzo przypomina Kazimierza Deynę, jednego z członków legendarnych "Orłów Górskiego".

Początkowo planowano, że rzeźba zostanie odsłonięta w czerwcu, pierwszego dnia zeszłorocznego mundialu w Brazylii. Jednak Rada Warszawy uchwaliła ustawę wyrażającą zgodę na postawienie pomnika dopiero w sierpniu.

Termin przesunięto potem na 10 października, czyli przeddzień meczu Polska - Niemcy w ramach eliminacji Euro 2016. Tego ustalenia również nie udało się dotrzymać. Kolejny termin odsłonięcia padł na 5 listopada. Później przesunięto go na 4 marca, czyli dzień urodzin legendarnego trenera. Ostatecznie pomnik udało się odsłonić dopiero 26 marca.

Kazimierz Górski, lwowiak z urodzenia, który przez wiele lat mieszkał w Warszawie, gdzie zmarł w 2006 roku, był trenerem reprezentacji Polski w latach 1970-1976, zdobył złoto na igrzyskach w Monachium w 1972 roku oraz srebro cztery lata później w Montrealu. W mistrzostwach świata w Niemczech w 1974 zajęli trzecie miejsce. W latach 1991-1995 sprawował funkcję prezesa PZPN. W plebiscycie "Piłki Nożnej" został uznany za najlepszego polskiego trenera XX wieku. Uhonorowany najwyższym odznaczeniem przyznawanym przez UEFA - Rubinowym Orderem Zasługi, którego dotychczas nie otrzymał żaden Polak.