Sport.pl

TBL. Trefl gromi Anwil, a Politechnika Polpharmę - podsumowanie 16. kolejki

W hicie czołówki Trefl Sopot pokonał Anwil Włocławek aż 93:72, a w meczu na dole tabeli AZS Politechniki Warszawskiej zaskakująco łatwo rozbił Polpharmę Starogard 92:72. W piątek, w najbardziej zaciętym meczu 16. kolejki Tauron Basket Ligi, PGE Turów Zgorzelec punktem pokonał na wyjeździe Śląsk Wrocław.
ŚLĄSK WROCŁAW - PGE TURÓW ZGORZELEC 87:88 (16:18, 21:21, 27:27, 23:22)

Zacięte spotkanie we Wrocławiu mogło zakończyć się zwycięstwem gospodarzy, którzy przed ostatnią akcją mieli przerwę na żądanie, a potem kilkanaście sekund na zdobycie zwycięskich punktów. Trener Śląska Miodrag Rajković uznał, że decydujący rzut wykona Akselis Vairogs, ale Łotysz nie mając pomocy od kolegów nie poradził sobie w akcji jeden na jednego z Davidem Jacksonem. W tej sytuacji decydujący kosz należał do kapitana Turowa Konrada Wysockiego, który trafił z wolnego na 20 sekund przed końcem.

Najlepszym graczem Turowa był w piątek Daniel Kickert, który rzucił aż 26 punktów. 19 dodał rozgrywający Ronald Moore, który miał także osiem zbiórek i siedem asyst, a 12 punktów rzucił Jackson.

W Śląsku najskuteczniejsi byli Serbowie - Aleksandar Mladenović zdobył 20 punktów, Slavisa Bogavac dodał 19. Sześć punktów rzucił wracający po poważnej kontuzji kolana 41-letni Adam Wójcik, który rozegrał swój pierwszy mecz w tym sezonie. Weteranowi z Wrocławia brakuje już tylko 103 punktów do granicy 10 tys.

PBG BASKET POZNAŃ - AZS KOSZALIN 69:80 (20:13, 11:25, 21:17, 17:25)

AZS wygrał trzeci mecz z rzędu, a dobra passa zaczęła się, kiedy trenerem został Andrej Urlep. Zespół z Koszalina zdecydowanie poprawił w tym okresie obronę - w trzech kolejnych meczach tracił odpowiednio 70, 71 i 69 punktów. W sobotę wydawało się, że PBG zdobędzie ich więcej, ale po niezłej pierwszej kwarcie, kiedy gospodarze prowadzili 20:13, poznaniacy się pogubili i zaczęli popełniać straty pod presją defensywy gości.

Po błędach szczególnie obwodowych graczy PBG (Djordje Micić i Niksa Nikolić mieli razem aż 12 strat), łatwe punkty zdobywał J.J. Montgomery i AZS szybko wyszedł na prowadzenie. Po przerwie PBG nawiązało walkę, ale w czwartej kwarcie historia się powtórzyła - AZS poprawił obronę, a w ataku trafiali Stefhon Hannah, George Reese, Callistus Eziukwu oraz Marcin Dutkiewicz.

Najskuteczniejszym graczem AZS był Hannah, który rzucił 17 punktów. 15 dodał Eziukwu, a 14 Reese. Dla PBG 16 punktów zdobył Żarko Comagić, 15 Micić, a 14 Aleksander Lichodzijewski. Tylko 13 rzucił Damian Kulig, który w poprzednich spotkaniach był w świetnej formie.

KOTWICA KOŁOBRZEG - SIARKA JEZIORO TARNOBRZEG 84:60 (19:18, 22:12, 19:13, 24:17)

Kotwica pokonała Siarkę, mimo osłabienia brakiem... trenera Tomasza Mrożka, który znalazł się w szpitalu ze względu na chorobę strun głosowych. Na ławce zastępował go jego asystent, Mariusz Fiedosewicz, który zaliczył udany debiut.

Po wyrównanej pierwszej kwarcie Kotwica uciekła Siarce w drugiej, bo rozkręcił się duet Jessie Sapp - Tomasz Kęsicki. Goście nie potrafili poradzić sobie także z obroną strefową Kotwicy - do gry po urazie kolana wrócił rozgrywający Siarki Josh Miller, ale w 22 minuty trafił tylko jeden z 10 rzutów z gry i nie miał żadnej asysty.

Wszechstronny Sapp zdobył tymczasem dla Kotwicy aż 28 punktów (9/14 z gry), miał osiem zbiórek i pięć asyst. Kęsicki dołożył 15 punktów, 12 zbiórek i pięć bloków w zaledwie 20 minut. Kotwica wygrała piąty z ostatnich siedmiu meczów, z czego trzeci kolejny w kołobrzeskiej hali Millenium.

Najskuteczniejszym zawodnikiem gości był Nicchaeus Doaks, który rzucił 17 punktów. LaMarshall Corbett dodał 14.

TREFL SOPOT - ANWIL WŁOCŁAWEK 93:72 (22:28, 31:15, 23:19, 17:10)

Hitowe spotkanie w Sopocie o wiele lepiej zaczęli goście - skuteczny był John Allen, który zdobył 11 punktów w pierwszej kwarcie, dobrze grali rezerwowi i po rzucie Dardana Berishy na początku drugiej kwarty Anwil prowadził nawet 31:22.

Ale wtedy rozkręcił się Trefl - skutecznie grać zaczął Filip Dylewicz, wysokim gospodarzy udało się wymusić trzy przewinienia najlepszego strzelca ligi Corsley'a Edwardsa, czym wyłączyli go z gry, a obrona strefowa tuż przed przerwą pozwoliła na kontry - od stanu 41:43 Trefl zdobył 12 punktów nie tracąc żadnego, a w przełamaniu wyniku pomógł mu techniczny faul Krzysztofa Szubargi.

Po przerwie rozkojarzony Anwil łatwo tracił kolejne punkty, Edwards popełnił czwarty faul, a Trefl biegał do kontry i pięknie kończył akcje. Dobrze rozgrywał Łukasz Koszarek, aktywny i skuteczny był Adam Waczyński, świetne zmiany dawał Jermaine Mallett. Anwil bardzo szybko zrezygnował z walki o zwycięstwo.

W Treflu najwięcej punktów, 19, zdobył Waczyński (8/12 z gry). Po 17 dodali Koszarek i John Turek, a 16 rzucił Mallett. 21 punktów dla Anwilu zdobył Allen, 10 dodał Szubarga. Edwards, najlepszy strzelec ligi, który średnio rzuca po 18, zgromadził ich tylko dziewięć.

AZS POLITECHNIKI WARSZAWSKIEJ - POLPHARMA STAROGARD 92:72 (33:21, 29:7, 23:25, 7:19)

- Gwarantuję, że zwycięstwa niedługo przyjdą - mówił po porażce w słabym stylu z AZS Koszalin Piotr Pamuła na kilka dni przed meczem z Polpharmą. I dotrzymał słowa - jego znakomita gra na początku, kiedy rzucający Politechniki zdobył aż 14 punktów w sześć minut, szybko pozwoliła gospodarzom na wysokie prowadzenie, które potem... rosło.

Politechnika znakomicie rzucała z dystansu i do przerwy prowadziła już 62:38, co dla tej drużyny było wynikiem niebywałym, nawet jeśli naprzeciw stał słaby zespół trenera Wojciecha Kamińskiego. Polpharma zawodziła strasznie - gracze uważani za liderów, czyli Tony Weeden, Michael Hicks i Patrick Okafor do przerwy w sumie zdobyli zaledwie cztery punkty.

- Jeśli prezes stwierdzi, że to ja jestem winowajcą, to nie będę się z nim kłócił - mówił po meczu załamany trener Polpharmy. - Staram się wykonywać swoją pracę jak najlepiej potrafię, jednak albo nie potrafię dotrzeć do tych zawodników, albo moje umiejętności są niewystarczające - dodał Kamiński.

W Politechnice najlepszym graczem był Pamuła, który rzucił 21 punktów (8/11 z gry w tym 5/7 za trzy). 14 punktów i siedem zbiórek miał Michał Nowakowski, 12 punktów rzucił Leszek Karwowski, a 11 dodał Mateusz Ponitka. Dla Polpharmy 24 punkty zdobył ostatecznie Weeden, ale znaczna większość z nich padła wtedy, kiedy wynik był rozstrzygnięty.

ŁKS ŁÓDŹ - ENERGA CZARNI SŁUPSK 61:83 (16:19, 20:18, 13:18, 12:28)

Słabeusz z Łodzi, w którym nie ma już żadnego z trójki Amerykanów rozpoczynających sezon w tym zespole, zaskakująco długo prowadził wyrównaną walkę z liderem. W połowie trzeciej kwarty, po efektownych wsadach Jakuba Dłuskiego, ŁKS prowadził 49:48. Agresywna obrona Czarnych dała im z powrotem prowadzenie, którego goście nie oddali już do końca. Na przełomie trzeciej i czwartej kwarty ważne punkty zdobywał Mantas Cesnauskis, efekty wciąż dawała agresywna defensywa, a łodzianie popełniali kolejne faule.

Czarni w drugiej połowie stracili zaledwie 25 punktów, a poza Cesnauskisem (zdobył 17 punktów) mieli silne punkty w osobach Davida Weavera (16 punktów) oraz Stanley'a Burrella (11 i osiem asyst). Drużyna Dainiusa Adomaitisa odniosła szóste zwycięstwo z rzędu.

W ŁKS najskuteczniejszy był Dariusz Kalinowski - 11 punktów. Po 10 dodali Dłuski oraz Bartłomiej Bartoszewicz.

drużynabilansproc. zwycięstwpunkty
1. Czarni12-380,01185-1064
2. Turów11-473,31198-996
3. Trefl11-473,31280-1099
4. Anwil9-564,31135-1088
5. Zastal8-657,11142-1115
6. AZS8-753,31236-1196
7. Kotwica8-753,31151-1125
8. Śląsk7-750,01090-1074
9. Siarka7-846,71218-1280
10. PBG5-1033,31093-1208
11. Polpharma4-1126,71148-1286
12. Politechnika3-1220,01116-1241
13. ŁKS3-1220,01088-1308
Więcej o:

PLK 2012

lpdrużynaz-ppkt.
GRUPA I (1-6)
1Asseco Prokom8 - 21.800
2Trefl Sopot25 - 91.735
3Anwil Włocławek22 - 121.647
4Zastal Zielona Góra21 - 131.618
5Energa Czarni Słupsk20 - 141.588
6PGE Turów Zgorzelec19 - 151.559
GRUPA II (7-14)
7Śląsk Wrocław25 - 1363
8AZS Koszalin23 - 1561
9Kotwica Kołobrzeg18 - 2056
10Siarka Jezioro Tarnobrzeg17 - 2155
11Polpharma Starogard Gd.15 - 2353
12PBG Basket Poznań11 - 2749
13AZS Politechnika Warszawska11 - 2748
14ŁKS Łódź7 - 3144

  • lider
  • play-off
  • play-off