Noculak o Ponitce: Jego najważniejszy problem to rzut

- Z takimi parametrami, jakie ma, musi być także strzelcem z dystansu - zdobywać punkty nie tylko z kontry czy z półdystansu, ale także rzucać z daleka - ocenia Mateusza Ponitkę ekspert TVP Sport Mirosław Noculak. 18-letni skrzydłowy był najlepszym strzelcem AZS Politechniki w pierwszym etapie rozgrywek Tauron Basket Ligi.
W 24 meczach Ponitka rzucał po 12,5 punktu na mecz i miał 4,2 zbiórki. Najczęściej trafia z bliska (58 proc. skuteczności za dwa), ma problemy z dystansu (28 proc. za trzy). - Jego najważniejszy problem to rzut z dystansu. Rozmawiałem o tym z Mateuszem podczas Meczu Gwiazd i mówił mi, że trochę zmienił technikę. On nad tym pracuje - mówi Noculak.

- Najważniejsza dla jego rozwoju jest poprawa rzutu, bo w obronie - w stosunku do dwóch lat czy roku wstecz - już jest postęp. Ale z takimi parametrami, jakie ma, musi być także strzelcem z dystansu - zdobywać punkty nie tylko z kontry czy z półdystansu, ale także rzucać z daleka - tłumaczy były trener.

- Uogólniając, to najlepsi polscy juniorzy pokazali, że w ekstraklasie mogą grać - dodaje Noculak. - Nie odnoszę do poziomu ligi, do narzekań na jego temat - to nie ma znaczenia. Ponitka, Przemek Karnowski, Michał Michalak i Piotr Niedźwiedzki to tej ligi weszli i w niej grają. Szczególnie pierwsza trójka.

- Ponitka jest najbardziej z tej grupy najbardziej uzdolnionym fizycznie graczem i może w lidze pokazać najwięcej. Tego się spodziewaliśmy i tak się stało - jeśli chodzi o zdobywanie punktów i zbiórki to on jest wyróżniającym się graczem.

- Miał kilka szalenie widowiskowych akcji, ale od dawna wiemy, że on to potrafi. Mateusz nie czuje lęku, nie ma kompleksów - ma za sobą występy w najważniejszych rozgrywkach młodzieżowych, grał na światowym poziomie i psychikę ma taką... No, właściwą do rywalizacji w zawodowym sporcie - on się po prostu nie boi - mówi Noculak.

Czy widzi u Ponitki cechy lidera zespołu? - Trudno to oceniać, on jest jeszcze młody. Ale Mateusz może dać impuls zdobywając punkty, także w trudnych sytuacjach. Może być przewodnikiem stada. Ma cechy, które zbliżają go do tej roli - nie odpuszcza, zdobywa punkty w trudnych sytuacjach. Ale żeby go ocenić pod kątem roli lidera, musi zacząć grać w silniejszej drużynie.

Gdzie, zdaniem Noculaka, powinien grać Ponitka w przyszłym sezonie? - Uważam, że lepszy zespół w Polsce, w którym będzie miał 18-20 minut gry, to dobre rozwiązanie - mówi ekspert TVP Sport. - Mateusz powinien grać w drużynie, która walczy o mistrzostwo lub gra w pucharach, co właściwie się pokrywa i w Polsce jest to wąska grupa...

- Moim zdaniem powinien zostać w polskiej lidze. W czołowym zespole miałby szanse rozwinąć to, co potrafi lub ujawnić to, czego jeszcze nie pokazał. Jak pójdzie zagranicę to jeszcze lepszego zespołu, to może za długo siedzieć na ławce i tego nie ujawnić - uważa Noculak.

Politechnika z Ponitką w składzie skończyła pierwszy etap rozgrywek z bilansem 6-18 na przedostatnim miejscu. Drugi etap warszawiacy rozpoczną w sobotę, 25 lutego, od wyjazdowego meczu ze Śląskiem we Wrocławiu. Teoretycznie Politechnika ma szansę na awans do play-off, ale będzie to szalenie trudne.

PLK 2012

lpdrużynaz-ppkt.
GRUPA I (1-6)
1Asseco Prokom8 - 21.800
2Trefl Sopot25 - 91.735
3Anwil Włocławek22 - 121.647
4Zastal Zielona Góra21 - 131.618
5Energa Czarni Słupsk20 - 141.588
6PGE Turów Zgorzelec19 - 151.559
GRUPA II (7-14)
7Śląsk Wrocław25 - 1363
8AZS Koszalin23 - 1561
9Kotwica Kołobrzeg18 - 2056
10Siarka Jezioro Tarnobrzeg17 - 2155
11Polpharma Starogard Gd.15 - 2353
12PBG Basket Poznań11 - 2749
13AZS Politechnika Warszawska11 - 2748
14ŁKS Łódź7 - 3144

  • lider
  • play-off
  • play-off