Sport.pl

Politechnika jako faworyt, czyli z ŁKS w Warszawie wygrać trzeba

Koszykarze AZS Politechniki rzadko są faworytami meczów w Tauron Basket Lidze. Ale w piątek, przeciwko najgorszemu w stawce ŁKS Łódź, takim faworytem będą. - To rzeczywiście dla nas nowość, ale my do tego meczu podchodzimy tak samo, jak do innych - mówi skrzydłowy Politechniki Michał Nowakowski. Mecz w hali Koło rozpocznie się o 18.30.
ŁKS z bilansem 3-22 od kilku tygodni zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Ostatni mecz łodzianie wygrali 20 listopada w... Warszawie, kiedy pokonali Politechnikę 76:68. Ale od tamtej pory przegrali 14 kolejnych spotkań. Jedno z nich 0:20 walkowerem, bo nie zapewnili odpowiedniej hali do rozegrania meczu. Pozostałe średnią różnicą 25,1 punktu. Z Politechniką u siebie - 65:77.

Warszawiacy, od czasu listopadowej porażki u siebie z ŁKS, wygrali cztery z 15 spotkań. Chwały im to nie przynosi, ale jak na zespół, który ma notoryczne kłopoty finansowe, nie jest to bilans tragiczny.

Ostatnio Politechnika musi sobie radzić bez kontuzjowanych środkowych Leszka Karwowskiego i Marcina Kolowcy, ale i tak jest faworytem starcia z ŁKS. Łodzianie w trakcie sezonu pozbyli się ze względów finansowych graczy z USA, a ostatnio ich liderem jest... Michał Michalak, który zaczynał sezon w Politechnice. W trzech spotkaniach w ŁKS 18-letni rzucający zdobywał po 16,3 punktu.

- Będziemy starali się uprzykrzyć mu grę, żeby nie miał swobody gry z kozłowaniem - on bardzo dobrze rzuca właśnie po koźle - zauważa Nowakowski. - Myślę, że Piotrek Pamuła albo Mateusz Ponitka siądą na nim tak, jak w ostatnim meczu z Łodzi. Michał rzucił nam wtedy tylko sześć punktów i jeśli utrudnimy mu grę tak, jak wtedy, to raczej nie zagra jak z Siarką, kiedy rzucił 31 punktów. Postaramy się go zatrzymać na 10 - mówi koszykarz Politechniki.

Warszawiacy muszą jednak uważać też na doświadczonego w niższych ligach Bartłomieja Szczepaniaka, który w lutym rzucił im 18 punktów oraz podkoszowego Jakuba Dłuskiego (16). Graczem ŁKS jest także Krzysztof Sulima, który dwa lata temu występował w drużynie Mladena Starcevicia. Sulima, silny podkoszowy, może sprawiać problemy słabszym fizycznie, choć szybszym, bardziej skocznym warszawiakom.

- Mamy ustalone założenia taktyczne, do meczu z ŁKS przygotowywaliśmy się także pod kątem gry przeciwko wysokim - zapewnia Nowakowski. - Patryk Pełka jest ostatnio w formie i będziemy starali się to wykorzystać. Podobnie jak naszą ruchliwość - i Patryk, i ja potrafimy szybko biegać, podobnie jak koledzy na innych pozycjach. W tym będziemy szukali przewagi.

Więcej o:

PLK 2012

lpdrużynaz-ppkt.
GRUPA I (1-6)
1Asseco Prokom8 - 21.800
2Trefl Sopot25 - 91.735
3Anwil Włocławek22 - 121.647
4Zastal Zielona Góra21 - 131.618
5Energa Czarni Słupsk20 - 141.588
6PGE Turów Zgorzelec19 - 151.559
GRUPA II (7-14)
7Śląsk Wrocław25 - 1363
8AZS Koszalin23 - 1561
9Kotwica Kołobrzeg18 - 2056
10Siarka Jezioro Tarnobrzeg17 - 2155
11Polpharma Starogard Gd.15 - 2353
12PBG Basket Poznań11 - 2749
13AZS Politechnika Warszawska11 - 2748
14ŁKS Łódź7 - 3144

  • lider
  • play-off
  • play-off