Trener Klepackiej: Nadal uważam, że jest najlepsza

- Była to droga przez mękę. Zosia popełniała elementarne błędy, ale także odnosiła spektakularne sukcesy przez wszystkie wyścigi. Suma błędów wskazuje na to, że jest trzecia na świecie - mówi wieloletni trener Zofii Klepackiej-Noceti z YKP Warszawa Witold Nerling
W dramatycznym finałowym biegu klasy RS-X kobiet Klepacka zdobyła brązowy medal. Polka stoczyła na trasie heroiczną walkę. Przez pół trasy była poza podium, tuż przed metą miała okazję na srebro. Wygrała Hiszpanka Marina Alabau Neira.

Klepacka przed finałowym biegiem, była w klasyfikacji generalnej piąta. Nie miała szans na dogonienie prowadzącej Hiszpanki Mariny Alabau Neiri, ale do trzech kolejnych rywalek traciła zaledwie kilka punktów. To już drugi medal dla polskiego żeglarstwa na igrzyskach w Londynie. Wcześniej brązowy medal również w klasie RS-X zdobył Przemysław Miarczyński.

- Każde miejsce, które jest w granicach od pierwszego do szóstego na igrzyskach olimpijskich jest sukcesem - ocenia trener Klepackiej, Witold Nerling z YKP Warszawa. - Była to droga przez mękę. Zosia popełniała elementarne błędy, ale także odnosiła spektakularne sukcesy przez wszystkie wyścigi - dodaje.

W wyścigu numer osiem Polka przepłynęła na linię mety piąta jednak po weryfikacji została przesunięta na 22. miejsce. Sędziowie ukarali Klepacką za zjechanie z trasy i ominięcie jednego ze znaków. W rezultacie straciła pozycję wiceliderki klasyfikacji generalnej.

- Błędy wynikały z rangi imprezy - tłumaczy Nerling, który trenuje zawodniczkę od 15 lat. - Igrzyska olimpijskie rządzą się własnymi prawami. Zosia na mistrzostwach świata czy Europy takich błędów by nie popełniła. Igrzyska mają to do siebie, że nieraz przypadek rządzi o kolejności miejsc - dodaje.

- Pozornie łatwiej jest sięgnąć po olimpijski medal. Na mistrzostwach świata czy Europy startuje wielu zawodników z różnych krajów, a na igrzyskach tylko po jednym reprezentancie. Od trzydziestu lat obserwuję występy moich zawodników na igrzyskach i okazuje się, że jest trudniej niż na mistrzostwach świata - mówi klubowy trener.

- Wygrywa ten, kto popełnia najmniej błędów. Suma błędów Zosi wskazuje na to, że jest trzecia na świecie, ale dalej twierdzę, że jest najlepszą zawodniczką globu - kończy Nerling.



Kto ma rację w wymianie zadań między Włoszczowską i Szurkowskim?
Włoszczowska
Szurkowski
Ile medali zdobędzie Polska?
Londyn 2012 czy Euro 2012?
igrzyska
piłka