Catania zapłaciła za Augustyna 0,5 mln euro

Zamiast kupować na razie pozbywa się piłkarzy, którzy w nowym sezonie mogą być dla niej obciążeniem. W środę z klubem pożegnał się Błażej Augustyn, który przez 4 lata będzie grać we włoskiej Catanii.
Informację o transferze Polaka podał we wtorek wieczorem w programie telewizyjnym dziennikarz "La Gazetta dello Sport" Alfredo Pedulla, a wczoraj potwierdził ją na stronie legia.com dyrektor sportowy Legii Mirosław Trzeciak. - Dziękujemy mu za zaangażowanie i grę dla Legii oraz życzymy sukcesów w dalszej karierze - powiedział.

- Kupiliśmy Błażeja, ponieważ uznaliśmy, że będzie to nasza inwestycja w przyszłość. To młody chłopak, który w najbliższych latach może stać się podstawowym zawodnikiem naszego klubu - wyjaśnił na legia.com dyrektor sportowy Catanii Giuseppe Bonnano.

Włosi podpisali z Polakiem 4-letni kontrakt. Kosztował 500 tys. euro - Taką sumę odstępnego miałem zapisaną w kontrakcie i tyle zapłacili Włosi - powiedział Sport.pl piłkarz. Catania w poprzednim sezonie zajęła 15. miejsce w Serie A.

Transfer Polaka jest o tyle zaskakujący, że Augustyn w ciągu ostatnich dwóch lat zagrał tylko kilkanaście meczów. W Legii, do której trafił przed sezonem 2007/2008, miał załatać dziurę w środku obrony po Hugo Alcantarze i Herbercie Dicku, którzy się na Łazienkowskiej nie sprawdzili. Częściej grał jednak w Młodej Ekstraklasie niż w pierwszym zespole. Przed nowym sezonem został wypożyczony do drużyny włoskiej Serie B Rimini Calcio. We Włoszech długo leczył zerwane więzadła i zagrał tylko cztery razy. Jego zespół spadł do Serie C.

Legia wciąż odchudza skład. Po sezonie nie przedłużono kontraktów z hiszpańskim pomocnikiem Tito i Piotrem Rockim. Jagiellonia wykupiła z Legii wypożyczonego wcześniej Kamila Grosickiego. We wtorek za porozumieniem stron rozwiązano kontrakt z hiszpańskim obrońcą Inakim Descargą.

Legia Warszawa zagra 3 mecze w Austrii - czytaj tutaj »