Pierwszy krok Legii po Puchar Polski

We wtorek o godz. 15 w Gorzowie Wielkopolskim Legia zagra mecz w 1/16 Pucharu Polski z GKP. Piłkarze do Gorzowa pojechali bez Dicksona Choto i napastników z pojedynku z Lechem.
- Musimy do tego meczu podejść skoncentrowani, bo niespodzianki się zdarzają często. Sam widziałem w zeszłym tygodniu mecz w Ząbkach - mówi "Gazecie" drugi trener Legii Warszawa Jacek Magiera. - To nie jest żadne usprawiedliwienie dla drużyn z ekstraklasy, że grały rezerwowym składem. Przecież ci piłkarze, którzy zwykle siedzą na ławce, też często grali w lidze. Każdy rezerwowy takiego zespołu powinien być lepszy od piłkarza Piasta Kobylin czy Bytovii - twierdzi.

Legii też niedawno zdarzyła się wpadka jak w poprzedniej rundzie Zagłębiu Lubin z Piastem Kobylin czy tydzień temu Polonii Bytom z rezerwami Bytovii. W 2006 r. przegrała w Sanoku ze Stalą 1:2. Zrewanżowała się jej jednak w poprzednim sezonie. Nie było wcale tak łatwo. Ci piłkarze chyba po raz pierwszy grali przy jupiterach i biegali o 20 proc. szybciej niż zwykle - przypomina Magiera.

Do Gorzowa Wielkopolskiego pojechała bez Dicksona Choto, Takesure'a Chinyamy i Bartłomieja Grzelaka. Dwaj pierwsi narzekają na drobne urazy po meczu z Lechem. Choto boli mięsień przywodziciel, a Chinyama ma lekko przeciążone kolano. Grzelak, jeden z najlepszych w piątkowym spotkaniu, dostał od trenera wolne. - Wrócił do zdrowia po dziesięciu miesiącach przerwy i nie może grać od razu co trzy dni - tłumaczył trener Urban w portalu Legia.net.

- Skład, który pojechał do Gorzowa, jest bardzo dobry. Każdy z tych piłkarzy, którzy są w kadrze, powinien mieć możliwość gry - uważa Magiera. Trener Urban zapowiada, że szansę dostaną ci, którzy ostatnio grali mniej. W bramce stanie zapewne Kostiantin Machnowski, który wobec zawieszenia Pucharu Ekstraklasy nie ma gdzie się ogrywać. Możliwe, że w pierwszym składzie wyjdzie Tomasz Jarzębowski. Pomocnik już kilka tygodni temu zakończył rehabilitację po operacji kolana, trenuje z drużyną, ale grał tylko w Młodej Legii.

GKP Gorzów - Legia Warszawa, wtorek godz. 15, sędziuje Dawid Piasecki (Słupsk), transmisja: Orange Sport. Legia: Machnowski - Rzeźniczak, Szala, Jędrzejczyk, Komorowski - Szałachowski, Borysiuk, Giza, Jarzębowski, Smoliński - Mięciel (Paluchowski)

liczba

0 - tyle razy grały ze sobą Legia i GKP. Dzisiejszy mecz będzie pierwszym w historii obu drużyn.

Skaut Legii: » Łatwo trafić kula w płot