Koszykówka. Polonia w wyścigu o play-off

- Nie możemy zepsuć atmosfery w drużynie poprzez wygórowane cele czy niezdrową presję. Przede wszystkim musimy się spokojnie utrzymać - mówi trener koszykarzy Polonii Wojciech Kamiński. W sobotę ?Czarne Koszule? zagrają z Polpharmą Starogard.
Sport.pl na Facebooku! Sprawdź nas »

Spotkanie w hali Koło rozpocznie się o 18. Polpharma, która przed tygodniem osiągnęła historyczny sukces, zdobywając Puchar Polski po pokonaniu Asseco Prokomu Gdynia i Anwilu Włocławek, to jeden z najlepszych zespołów Tauron Basket Ligi w ostatnich tygodniach - drużyna trenera Zorana Sretenovicia wygrała 10 z poprzednich 12 spotkań.

- Mam nadzieję, że powalczymy o zwycięstwo - mówi w wywiadzie dla ligowej strony Plk.pl Kamiński. - Dla nas żadne spotkanie nie jest łatwe. Jesteśmy najmłodszą drużyną w lidze, ciągle się rozwijamy. W niektórych meczach brakuje nam doświadczenia czy ogrania - tłumaczy trener.

Mówiąc o spokojnym utrzymaniu, Kamiński tonuje nastroje, bo nie chce, aby zespół stracił ducha po kolejnych porażkach - dla przyzwyczajonej w ostatnich latach do balansowania na granicy play-off i walki o utrzymanie Polonii brak awansu do ósemki tragedią nie będzie. W wyrównanej TBL jest jednak szansa, aby znaleźć się w play-off po raz drugi z rzędu.

Sklasyfikowana obecnie na 10. miejscu Polonia (bilans 7-9) jest w gronie pięciu zespołów z siedmioma zwycięstwami na koncie - to także AZS Koszalin (7-8), Anwil Włocławek, PBG Basket Poznań i Zastal Zielona Góra (po 7-9). Jeśli w sześciu ostatnich kolejkach nie będzie sensacji, to właśnie te zespoły rozstrzygną między sobą walkę o miejsca 6-10. Dwie z tych drużyn do play-off nie awansują.

Polonia nie ma łatwego terminarza, bo z Zastalem i PBG zagra na wyjeździe, gdzie "Czarne Koszule" grają słabiej (2-6) niż u siebie (5-3). Poza tymi meczami drużynę Kamińskiego czeka także wyjazd do Słupska, a także spotkania z ostatnią w tabeli Siarką Tarnobrzeg i chimerycznym Treflem Sopot u siebie. To właśnie w tych meczach w hali Koło warszawiacy muszą szukać swoich szans.

Najważniejsze dla Polonii może być spotkanie w sobotę - jeśli "Czarne Koszule" sprawią niespodziankę i z Polpharmą wygrają, to zyskają luz psychiczny, z którym gra im się swobodniej. - Najważniejsze, żebyśmy nie popełniali prostych błędów. Musimy szukać przewag i je wykorzystywać - mówi przed meczem z Polpharmą Kamiński.

Gdzie szukać przewag? Tu niespodzianek nie ma - liderami Polonii mają być Darnell Hinson i Harding Nana, ale do zdobywania punktów muszą włączyć się Polacy. W obronie podstawą będą zbiórki, zatrzymanie amerykańskich strzelców Deonty Vaughna i Michaela Hicksa oraz utrudnianie gry rozgrywającemu Robertowi Skibniewskiemu.

Koszykarskie derby Trójmiasta » w czwartek