Ekstraklasa. Trener Ruchu sugeruje, że jego piłkarzom nie zależało

Trener Ruchu Chorzów Waldemar Fornalik powiedział na konferencji prasowej po meczu z Polonią Warszawa, że nie ma pewności, czy spotkanie zostało przegrane w "kategoriach czysto sportowych". Szkoleniowiec zasugerował, że porażka aż 0:3 na własnym boisku mogła być efektem braku zaangażowania zawodników z powodu opóźnienia wypłat.
Trzybramkowe zwycięstwo Polonii w żaden sposób nie oddaje tego, jak bardzo warszawianie zdominowali w tym meczu rywala. Chorzowianie przez dziewięćdziesiąt minut grali bez ambicji i charakteru, większość piłkarzy Waldemara Fornalika po meczu nie wyglądała nawet na specjalnie zmęczonych.

Po spotkaniu trener Fornalik nie ukrywał swojej frustracji mówiąc, że Polonia wygrała bardzo zasłużenie, bo była zespołem wyraźnie lepszym od "Niebieskich". - Musimy siąść w klubie i porozmawiać na pewne tematy, bo chciałbym być pewien, że przegraliśmy to spotkanie w kategoriach czysto sportowych. Nie będę tego wątku dzisiaj rozwijał i na tym skończę - powiedział szkoleniowiec.

- Żałuję, że nie mogłem dokonać większej ilości zmian, bo jeszcze trzech-czterech piłkarzy pewnie bym zmienił - dodał Fornalik, sugerując że nie wszystkim piłkarzom do końca zależało na wyniku. Ruch przed tym spotkaniem był już pewien utrzymania, a żeby włączyć się walki o europejskie puchary musiałby wygrać wszystkie trzy mecze do końca sezonu i liczyć na potknięcia wyżej notowanych zespołów.

Sport.pl nieoficjalnie dowiedział się, że piłkarze nie chcieli się zbytnio angażować w to spotkanie, gdyż w klubie są problemy finansowe i ma to przełożenie na terminowość wypłat. Możliwe, że chcieli w ten sposób zakomunikować władzom klubu, że jeśli nie dostaną pieniędzy, to będzie to miało wpływ na wyniki zespołu.

Czarna niedziele na Cichej - Ruch przegrał z Polonią »