Rybus: Ja potrzebowałem wyzwań, Legia pieniędzy

PRZEGLĄD PRASY: - To nie tak, że chciałem odchodzić z Legii. Gram w niej ponad cztery lata, ja potrzebowałem wyzwań, ona pieniędzy. Dobrze, że godząc się na transfer mogłem pomóc, postaram się to zrobić także w meczu ze Sportingiem i godnie pożegnać z klubem, któremu zawdzięczam całą karierę piłkarską - powiedział w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego Maciej Rybus.
Lewy pomocnik od niedzieli przebywał na zgrupowaniu rosyjskiej drużyny w Antalyi. Działacze Tereka zaoferowali mu lukratywny kontrakt - według informacji Przeglądu Sportowego gracz do końca czerwca 2015 roku zarobi 3 mln euro.

Rybus odejdzie z Legii dopiero 24 lutego, czyli dzień po rewanżowym meczu ze Sportingiem Lizbona w 1/16 Ligi Europejskiej. Niestety dla trenerów i kibiców Legii najlepszy obecnie asystent w T-Mobile Ekstraklasie wyjedzie do Groznego przed bardzo ważnym meczem ze Śląskiem Wrocław, który odbędzie się w ramach 19. kolejki (niedziela 26 lutego, godz. 14:30).



Zadowoleni z transakcji jest także sztab szkoleniowy i działacze Tereka. - On ma rozwiązać problemy naszej drużyny. Podpisaliśmy umowę z wysokiej klasy zawodnikiem, którego chciało wiele europejskich klubów - dodał prezes rosyjskiej drużyny Magomied Daudow.

Odejście Rybusa wywołało gniew Macieja Skorży. - On jako jedyny sprzeciwiał się mojemu odejściu, ale mi powiedział, że nie będzie robić przeszkód - stwierdził na koniec Rybus.

Cztery lata w Legii

102 mecze i 13 bramek w ciągu ponad czterech lat - takim bilansem w Legii może pochwalić się Maciej Rybus, który właśnie podpisał kontrakt z klubem rosyjskiej ligi Terekiem Grozny.

Maciej Rybus odchodzi z Legii