Legia przed meczem ze Sportingiem. Kieszek: Legię stać na niespodziankę

- Po losowaniu par 1/16 finału Ligi Europy, nie dawałem Legii wielu szans na zwycięstwo w dwumeczu ze Sportingiem. Po upływie dwóch miesięcy sytuacja uległa olbrzymiej zmianie. Portugalczycy znaleźli się w kryzysie. Drużyna z Lizbony rzadko wygrywa, nie spełnia oczekiwań właścicieli oraz kibiców, dlatego warszawski zespół może pokusić się o niespodziankę - powiedział oficjalnej stronie Legii Paweł Kieszek, który przez cztery lata grał w portugalskiej ekstraklasie.
Legia podejmie Sporting w czwartek, w pierwszym spotkaniu 1/16 finału Ligi Europejskiej. Mecz rozpocznie się o 19. Rewanż tydzień później w Lizbonie.

- Pomimo problemów faworytem do awansu pozostaje Sporting. W szeregach "Lwów" nie brakuje bardzo dobrych zawodników, którzy w pojedynkę potrafią odmienić losy spotkania. Kibice w Polsce nie mogą zapominać, że w ostatnich latach poziom ligi portugalskiej podniósł się - ocenia w wywiadzie dla legia.comPaweł Kieszek, który w latach 2007-2011 grał w Portugalii, w barwach dwóch klubów - Sportingu Braga i FC Porto.

- W połowie grudnia, po losowaniu par 1/16 finału Ligi Europy, nie dawałem Legii wielu szans na zwycięstwo w dwumeczu ze Sportingiem. Po upływie dwóch miesięcy sytuacja uległa olbrzymiej zmianie. Portugalczycy znaleźli się w kryzysie, za który głową zapłacił trener Domingos Paciencia. Drużyna z Lizbony rzadko wygrywa, nie spełnia oczekiwań właścicieli oraz kibiców, dlatego warszawski zespół może pokusić się o niespodziankę - dodaje bramkarz Rody Kerkrade.