Legię czeka wycieńczający kwiecień - osiem ważnych meczów w 24 dni

Przez 24 dni piłkarze Macieja Skorży zagrają osiem meczów, które zdecydują, czy sezon zakończy się klęską, czy największym triumfem w XXI wieku. W sumie w tym sezonie Legia może rozegrać aż 50 spotkań, jeśli awansuje do finału Pucharu Polski i zostanie rozegrany mecz o Superpuchar. Dla porównania - Polonia w tym sezonie zagra 32 oficjalne mecze.
Piątkowy remis z Wisłą 0:0 był sukcesem, bo warszawiacy przez ostatni kwadrans bronili się w dziewiątkę po czerwonych kartkach dla Janusza Gola i Artura Jędrzejczyka. Ale jechali do Krakowa, by wygrać, bo zremisowali dwa wcześniejsze mecze i roztrwonili przewagę nad Śląskiem oraz Ruchem. Jeśli chorzowianie wygrają w sobotę na Łazienkowskiej, zostaną nowym liderem. Nie będą faworytem, ale też nie byli nim przed wygranymi meczami Lechem (3:0) i Wisłą (1:0).

W następną sobotę legioniści zmierzą się w Łodzi z Widzewem, a tydzień później podejmują Lecha. Oba mecze są prestiżowe dla Legii, a pewnie jeszcze bardziej dla rywali. Z Widzewem warszawiacy od 2002 r. w lidze tylko wygrywają. Cztery ostatnie mecze w Łodzi kończyły się wynikiem 1:0. Lech - po słabym początku wiosny - ostatnio zaczął wygrywać, skuteczność odzyskał łotewski snajper Artjom Rudniew, a gdy jesienią Legia remisowała bezbramkowo w Poznaniu, to gospodarze przeważali prawie cały mecz.

W międzyczasie drużynę Skorży czekają mecze decydujące o Pucharze Polski. W środę i za tydzień zagrają z Arką Gdynia w półfinale. Ewentualny finał z Wisłą lub Ruchem zaplanowany jest na 24 kwietnia, czyli trzy dni po meczu z Lechem. Żadnego z tych spotkań nie potraktują ulgowo, bo to trofeum w poprzednim sezonie uratowało Skorży posadę. Za wygranie PP piłkarze dostaną także liczone już w setkach tysięcy złotych premie. To 30 proc. kwoty, którą dostaną za zdobycie mistrzostwa Polski.

17 kwietnia, gdy warszawiacy powinni mieć wolne, zaplanowano sparing z Sevillą na Stadionie Narodowym. Choć trener powtarza, że jego piłkarze lubią grać co trzy dni, to już zapowiedział, że w tym meczu szansę dostaną rezerwowi.

Granie co trzy dni Legia przetrenowała jesienią i radziła sobie bardzo dobrze. Między połową października, a początkiem listopada zagrała sześć meczów. Zremisowała jeden (z Lechem 0:0), ograła w lidze Ruch i Widzew, awansowała do ćwierćfinału PP, a dwie wygrane z Rapidem Bukareszt dały jej awans do 1/16 finału Ligi Europejskiej.

Kwiecień może być jednak jeszcze trudniejszy. Jeśli nie zacznie wygrywać w lidze, może stracić prowadzenie, a nawet miejsce gwarantujące start w pucharach, bo w czołówce jest bardzo ciasno. Piąta Polonia traci do lidera tylko cztery punkty. Dyrektor sportowy Leszek Miklas niedawno mówił "Gazecie Wyborczej", że nawet nie rozważa takiej możliwości. Zwycięstwa w kwietniu mogą dać Legii Puchar Polski i wyraźne prowadzenie w tabeli. Na sezon zakończony dwoma trofeami czekają na Łazienkowskiej od 1995 r.

Kwietniowy kalendarz Legii

datarywalrozgrywki
4 kwietniaArka (wyjazd)półfinał Pucharu Polski
7 kwietniaRuch (dom)liga
11 kwietniaArka (d)PP
14 kwietniaWidzew (w)liga
17 kwietniaSevilla (w)towarzyski
21 kwietniaLech (d)liga
24 kwietniaWisła lub Ruchfinał PP*
28 kwietniaJagiellonia (d)liga
* - w przypadku wygrania z Arką w 1/2 finału